content top

Oceny

Spostrzegawcze osoby zapewne zauważyły nowy element na stronie. Nad każdym wpisem pojawiły się gwiazdki, które umożliwiają ocenę danego tekstu. System ocen jest prowadzony przez zewnętrzny serwis BlogFrog. Zachęcam więc wszystkich do oceny moich postów, abym miał coraz większą motywację do pisania lepszych tekstów :)

Czytaj dalej

Jing Project oraz Live Writer

Ostatnio w ręce wpadły mi dwa dość ciekawe programy, które wymieniłem w tytule postu. Oba z nich ulatwiają mi coś innego, a oto co one robią.

Czytaj dalej

Mój pierwszy raz – LiveMeeting

W nocy ze środy na czwartek 6.12.2007 uczestniczyłem w swoim pierwszym w życiu LiveMeeting’u Microsoftowym. Dla tych, którzy nie wiedzą co to jest śpieszę tłumaczyć. W najprostszym ujęciu jest to prezentacja audio-tekstowa, prowadzona na żywo poprzez internet. Wyświetlane są slajdy, coś jak PowerPoint, do których jest prowadzony na żywo komentarz, czyli taka prezentacja, na której każdy praktycznie raz w życiu gdzieś był. Zaletą LM są najświeższe tematy w branży IT wykorzystującej technologie firmy z Redmond, oraz możliwość interakcji na żywo z pracownikami tejże firmy. Nie muszę chyba dodawać, że całość prowadzona jest w języku angielskim ;)

Tematem tego spotkania było: “Transition to Windows Server 2008 Certifications”. Na początku miałem małe problemy techniczne – nie działał mi moduł odtwarzający dźwiek, więc jedynie mogłem ogladać slajdy, ale bez komentarza, co raczej miało średnio sens. Na szczęście jest możliwość “wdzwonienia” sie na taka konferencje poprzez darmowy numer w USA, co też dokonałem przy użyciu Skyp’a. Straciłem może jakieś 10 minut prezentacji (z 60), ale od tej pory mogłem już w pełni uczestniczyć w spotkaniu. Całość była prowadzona przez kilku prelegentów, którzy w czasie całości trwania eventu zmieniali się czy też uzupełniali swoje wypowiedzi. Ciekawą rzeczą były quizy w trakci spotkania dotyczące tego, co powiedział wczesniej prowadzący. Taka mała rozrywka a cieszy :)

Jeśli chodzi o kwestie merytoryczne to mogliśmy sie dowiedzieć o zmianach, jakie nastąpią
w przyszłej generacji certyfikatów. Są to takie zmiany jak choćby zmiana nazwy tytułu, jaki się zdobywa po zdaniu danego certyfikatu, co okazało się wymuszone kwestiami prawnymi w różnych krajach, które pewne sformułowania mają zarezerwowane prawnie, a że certyfikat jest międzynarodowy to musi być wszędzie jednolite nazewnictwo. Kolejna istotną rzeczą było wyraźnie widoczne podniesienie poziomu trudności certyfikatów. Myślę osobiście, że jest to podyktowane chęcią walki z tak zwanymi “braindumperami”, którzy ściągają gotowce odpowiedzi na taki egzamin, uczą się ich na pamięć i później zdobywają 1000 na 1000 możliwych punktów, co oczywiście obniża wiarygodność takich certyfikatów. Teraz będzie więcej scenariuszy live, w których będzie trzeba wykonać konkretne zadanie. Myślę, że to dobry pomysł, bo certyfikaty powinny zdawać osoby naprawdę znające daną technologię.
Ostatnią rzeczą, która mnie najbardziej zainteresowała, była odpowiedź na moje pytanie w kwestii tego, czy warto obecnie zaczynać ścieżkę certyfikacyjną dla Windows Servera 2003 czy lepiej poczekać na sfinalizowanie formy certyfikatów z WS2008. Odpowiedź brzmi: tak, warto rozpoczynać ścieżkę certyfikująca dla WS2003, gdyż ta technologia jest obecna w wielu miejscach i na pewno specjaliści ją znający będą jeszcze długo poszukiwani na rynku pracy.

Podsumowując, uważam, że warto było poczekać do 2. w nocy i wysłuchać nowych
informacji, porad oraz opinii osób odpowiedzialnych za program certyfikujący Microsoftu. Czekam na kolejne interesujące LiceMeetingi oraz zachęcam do przyłączenia się do nich :)

Czytaj dalej
content top