Cybernetyczny sad
Blog or not to blog…
Jak pisałem w poprzednim poście miało odbyć się spotkanie bloggerów… nic nie staneło na przeszkodzie (choć było blisko
) abym mógł w nim uczestniczyć.
Zacznę od wspomnianych przeszkód. Pociąg którym jechałem do Warszawy, specjalnie wczesniej aby stawić się w umówionym czasie odpowiednio wcześnie miał godzinne opóźnienie i pomimo moich najszczerszych chęci spóźniłem się na spotkanie około 20 minut. To co zobaczyłem mnie zaskoczyło: co za ilość ludzi!!! Niespodziewałem się, że aż tyle osób się pojawi. Myślałem, ze w związku ze spóźnieniem będę ostatnią osobą jaka przyjdzie na spotkanie, a tu ludzie przychodzili i przychodzili bez końca co doproadziło do totalnego zatłoczenia pomieszczenia, które mieliśmy dla siebie. Z jednej strony nie przeszkadzało to nikomu specjalnie, ale jednak jeśli byłoby więcej miejsca dało by się je podczas spotkania jakoś luźno zmieniać, a tak raz obrana pozycja już raczej podczas spotkania się nie zmieniła
Tak jak napisane jest na blogu spotkania były przygotowane różne tematy prezentacji wielu osób. Tematy były przeróżne… no i tu właśnie pojawia się problem. Bylo to spotkanie bloggerów, dla bloggerów, ludzi którzy być może zaczną pisać bloga, no i przede wszystkim o rzeczonych blogach. Wszystkie tematy były bardzo dobre i super wartościowe, ale jednak myśle, że średnio nadawały się na to spotkanie i raczej mało się z nim wiązały.
O mojej sesji nie bedę się wypowiadał (niech zrobi to ktoś inny
) dlatego ja powiem o moich dwóch faworytach tego wieczoru (kolejność przypadkowa):
1. Pierwszą osobą, którą chce wymienić jest Jacek Ciereszko, który miał wypowiedź na temat: “Blog czy blogów dwa. Wady i zalety pisania bloga w dwóch językach.”. Bardzo fajnie się wypowiedział i opowiedział przede wszystkim jak sytuacja dwujęzycznego bloga wypłynęła na jego oglądalność jak i zawartość. Podał także za i przeciw pisania na blogu w dwóch językach co myślę, że dało wielu osobom do myślenia i być może zachęciło, lub nie
, do pisania swoich postów w obcym języku.
2. Drugą osobą, o której chce napisać jest Mariusz Kędziora, którego chyba nikomu kto jak kolwiek interesuje się technologiami Microsoftu lub życiem społeczności wokół Microsoftowych. Mariusz mówił natomiast o: “O statystykach odwiedzin blogów Microsoft i o tym co można robić żeby próbować podnosić odwiedziny bloga. “. Temat dość jasny i wiele tłumaczyć nie trzeba
ale fakt faktem pokazał i powiedział nam parę “inside secrets” na temat blogów Microsoftowych co było bardzo interesujące, oraz przekazał wiele cennych wskazówek co robić, aby blog był jak najlepszy dla odbiorcy, a także czego nie robić aby niezniechęcić do swojej twórczości.
Po wszystkich wypowiedziach był czas juź na totalnie luźną dyskusję w większym bądź też mniejszym gronie uczestników. Ludzie z racji tego, że dnia następnego rozpoczynał się MTS zmywali się w różnych momentach. Ja osobiście poszedłem po godzinie 23 gdzie nadal toczyła się zażarta dyskusja między kilkom\ osobami.
Podsumowując, cieszy mnie, że mogłem uczestniczyć w takim spotkaniu i być może pomimo, tak naprawdę małoznaczących wad, uważam spotkanie za bardzo udane, a co za tym idzie mam nadzieję, że kolejne znów kiedyś nastąpi ![]()
Przy okazji także dzięki dla organizatorów tego spotkania: Karola Stilgera, Łukasza Foksa i Anety Sidorowicz: dzięki!
| Drukuj artykuł | Ten wpis został napisany przez Tomasz Wisniewski na 2008/10/07 o 23:59, i jest w kategorii Blog. Podążaj za odpowiedziami do tego wpisu przez RSS 2.0. Możesz napisać komentarz, lub trackbacka z Twojej własnej strony. |



