Cybernetyczny sad
Microsoft
26. Spotkanie ŚRGM oraz PLSSUG Katowice
sie 28th
26-go sierpnia, czyli w ostatni czwartek odbyło się 26 spotkanie Śląskiej Regionalnej Grupy Microsoft oraz Polish SQL Server User Group Katowice. Co mieliśmy przyjemność usłyszeć podczas tego spotkania?
Pierwszą sesję tego wieczoru prowadził Paweł Łukasik z Wrocławskiej Grupy .NET. Paweł prowadził sesję na temat “Programowanie równoległe jest dla każdego”. Sesja dla mnie nie nowa, ponieważ miałem już ją okazję słyszeć podczas krakowskiego Community Launch-a Visual Studio 2010. Nie wiem czemu Pawłowi sesja nie szła tak gładko jak na konferencji. Może przytłoczyło go miejsce, które jak na nasze spotkania było nietypowe, ale o tym za chwile. Temat sam w sobie jest też bardzo trudny do przedstawienia na prezentacjach, ponieważ ciężko jej zrobić demo, po którym widzowie powiedzą zgodnie: WOW! Pomimo tego, super było posłuchać Pawła, który ma super wiedzę i mam nadzieję, że jeszcze nas kiedyś odwiedzi
Drugą sesję tego wieczoru prowadził Daniel Dudek na temat “Rozpocznij przygodę z Windows Phone 7 oczami programisty Windows Mobile”. Niestety z powodów technicznych Daniel musiał poprowadzić sesję w ekspresowym tempie. Pomimo tego jeśli ktoś jeszcze nie widział i nie wiedział za wiele na temat Windows Phone 7 to podczas tej sesji mógł nauczyć się dość sporo i zobaczyć jak to działa w praktyce. Może Daniel jeszcze kiedyś zrobi kolejną sesję na ten temat
Co do lokalizacji, o której wspominałem wcześniej, było ona dość nietypowa, ponieważ spotkaliśmy się w jednym z katowickich klubów. Był to eksperyment z naszej strony, ale myślę, że nieudany. Niestety było za głośno i po spotkaniu trzeba było szybko opuszczać salkę, ponieważ zaczynała się tam później impreza. Wiem, że wiele grup w Polsce spotyka się w różnych klubach, barach/pubach, kafejkach, ja jednak sądzę, że dużo wygodniejsze są ośrodki szkoleniowe i uczelnie, na których spotykaliśmy się do tej pory. Klub sam w sobie lubię bardzo i mamy tam spotkania z serii Nerd Dinner, ale to są zupełnie innego rodzaju spotkania i wtedy to nie przeszkadza, o czym pisałem wyżej, ale regularne spotkanie – zdecydowanie w spokojniejszym miejscu!
Visual Studio LightSwitch – pierwsze przeklikanie
sie 20th
Dokładnie dwa tygodnie temu pisałem o nowej edycji Visual Studio – LightSwitch. Od wczoraj instalator jest dostępny dla posiadaczy subskrypcji MSDN, a publicznie będzie dostępny w poniedziałek. Ściągnąłem, zainstalowałem, więc kilka wrażeń, póki co bardzo ogólnych.
Sam instalator nie jest duży, 500MB w pełnej wersji. Jest też dostępna wersja WEB instalatora, która będzie w locie dociągała pliki. Instalacja przebiega dość standardowo. Począwszy od ekranu licencji:
Drugi ekran daje nam wybór czy chcemy zainstalować “jak leci”, czy też dostosować instalacje:
Ja oczywiście wybrałem opcję dostosowania instalacji, ponieważ zawsze tak robię. Jednak mnogością opcji nie nacieszyłem się za specjalnie
Jak widać jest ona aż jedna, a na dodatek nieaktywna. Wynika to pewnie z kilku rzeczy. Po pierwsze jest to beta, więc to może się zmienić. Po drugie posiadam już zainstalowane Visual Studio 2010, więc LightSwitch integruje się z obecną instalacją i chce utrzymać porządek w plikach, i nie pozwala “szalonym” developerem zmieniać ścieżek.
Instalator instaluje 4 podstawowe komponenty:
Dwa pierwsze to SilverLight w wersji 4, gdyż aplikacje stworzone przy pomocy LS są oparte właśnie na tej wersji. Co ciekawie, instalator instalował samego SL-a jak i SDK pomimo, że już miałem je zainstalowane. Być może jest to jakaś uaktualniona wersja z obsługa LightSwitcha.
W kolejnym kroku instalowany jest “Beta Server”. Jest to odpowiednik serwera Cassini (ASP Development Server), który dobrze znają wszyscy developerzy ASP.NET. Czyli prosty serwer WWW, dzięki któremu nie jest wymagane instalowanie IIS-a na swojej maszynie, aby móc tworzyć, uruchamiać i debugować aplikacje webowe. Tutaj sytuacja wygląda identycznie.
Po zakończeniu instalacji można rozpocząć radosną pracę z LightSwitch-em. Nie będę tutaj opisywał jak tworzyłem sobie pierwszą aplikacje “Hello World!” bo można na ten temat znaleźć filmiki na stronie produktu, czy też na Channel9.
Polecam post Daniela, który opisuje kilka spraw w Becie 1, a przy okazji chciałbym się odnieść do tego wpisu. Daniel napisał, że uważa za “OGROMNY błąd” fakt iż LightSwitch wymaga do uruchomienia aplikacji, aby był zainstalowany SQL Server w wersji Express. Nie wiem czy Daniel mówił o błędzie w sensie buga, czy może niewygody jaką taki fakt może powodować. Wymaganie to wynika z faktu, że aplikacja LS wykonuje wiele operacji na danych z różnych źródeł oraz kwestii związanych z autoryzacją. Programiści z Redmond pewnie stwierdzili, że najlepiej będzie do tego wykorzystać darmową bazę danych i zaprzęgli do tego celu SQL Express. Moim zdaniem rozwiązanie dobre, choćby z takiego powodu, że możemy stworzyć aplikację, która będzie korzystała z bazy SQL Azure i SharePointa. W tym momencie jeśli operacje wewnętrzne jakie wykonuje aplikacja wymagałaby by zwykłej instancji SQL Servera – byłoby to uciążliwe z powodu technicznego jak i licencyjnego.
Inne metody są podobno rozważane, dlatego w finalnej wersji może to ulec zmianie, ale póki co jest jak jest
Podsumowując – krótka póki co przygoda z Visual Studio 2010 LightSwitch jest całkiem przyjemna. Mam już pewien pomysł na aplikację, która mogłaby wiele wykorzystać z dobrodziejstw nowego produkty Microsoftu i myślę, że w wolnych chwilach będę ją produkował i być może kiedyś ujrzy światło dzienne
Microsoft Silverlight 4 Step by Step – recenzja, a może bardziej wrażenia
sie 12th
Ostanią książką jaką przeczytałem była wspomniana już w tytule Microsoft Silverlight 4 Step by Step wydawnictwa Microsoft Press. Nie spodziewałem się zyskać jakiejś specjalnie nowej wiedzy po jej przeczytaniu, ale postawiłem wybrać pozycję dość lekką, ponieważ pierwszy raz chciałem przeczytać książkę nie w formie papierowej, ale w całości elektronicznie. I zanim przejdę do samej treści książki napisze o podejściu “e-bookowym”
Na rynku jest kilka modeli fizycznych e-readerów, takich jak Kindle czy Sony e-Reader. Ja jednak nie posiadam żadnego takiego cuda, dlatego musiałem wybrać inną formę. Postanowiłem przeczytać książkę na swoim iPodzie Touch drugiej generacji. Po podjęciu tej decyzji trzeba było zdecydować o aplikacji jakiej użyje. Pierwsza myślą jaką miałem to skorzystać z aplikacji Amazon dla książek z Kindla. Jest ona o tyle fajna, że posiada opcję synchronizacji i jest w zasadzie na każdą platformę: PC, iOs, Android. Pojawił się jednak jeden zasadniczy problem – wybranego tytułu nie można kupić w sklepie Amazon. Poszukałem zatem i okazało się, że wydawnictwo O’Reily posiada także bardzo rozbudowany katalog e-booków. Po założeniu konta, zakupie książki przyszedł czas na jej czytanie. Okazało się, że O’Reilly nie posiada swojej dedykowanej aplikacji dla klientów. Dostarcza za to e-booki w wielu formatach, czy to w PDF czy w bardzo popularnym ePub. Jednak poszperałem trochę po App Store na iPodzie i wpadła mi w ręce aplikacja Stanza. Po jej uruchomieniu można zalogować się bezpośrednio na swoje konto z sklepie O’Reilly i pobrać książkę – REWELACJA!
Aplikacja jest naprawdę świetna. Posiada taka ilość opcji, że każdy będzie mógł ją dostosować do swoich oczu, począwszy od jasności ekranu, poprzez orientacje tekstu, skończywszy na zmianie tekstu z czarno-białego na biało-czarny.
Jedyny minus jaki zauważyłem czytając książkę w ten sposób do dość niewygodne formatowanie kodów źródłowych. Można się przyzwyczaić, ale jeśli ktoś lubi mieć swój kod na co dzień sformatowany w określony sposób w Visual Studio, to może czuć pewien dyskomfort.
Jeśli ktoś nie ma iPoda to może ściągnąć dowolnego, innego e-readera i z niego korzystać. Co ciekawie. O’Reilly prowadzi stronę Bookworm, gdzie można wrzucać zakupione pozycje i czytać je z poziomu przeglądarki, co może się czasami przydać na różnego rodzaju urządzeniach mobilnych.
Ale przejdźmy do samej książki.
Książki z serii Step by Step mają pewien specyficzny sposób zredagowania. Jak sama nazwa wskazuje – są “krok po kroku”. Ten tytuł składa się z 14 rozdziałów. Począwszy od pierwszego, w którym opisane jest po kroku ściąganie narzędzi, które będą potrzebne podczas czytania książki, a skończywszy na tworzeniu gier w XNA dla Windows Phone 7. Tutaj od razu pierwszy duży plus dla tej książki. Została ona wydana w czerwcu tego roku, a już zawiera kilka rozdziałów (dokładnie 4) związane z WP7. Wiadomo, że opisują technologię w fazie beta, ale to bardzo dobrze, że już od tak wczesnych wersji pojawiają się informacje w książkach o nowym systemie operacyjnym dla telefonów.
Rozdziały ułożone są tak, że idąc ich śladem można zbudować całą aplikację. Począwszy od doboru kontrolek i ich stylizację, uzyskanie danych z serwisu (w tym przypadku RIA), następnie dodawania ciekawych efektów graficznych do aplikacji. poprzez uruchomienie jej zarówno w przeglądarce jak i bezpośrednio z systemu operacyjnego, skończywszy na uruchomieniu tej aplikacji na Windows Phone 7. Oczywiście w książce nie jest budowana jedna spójna aplikacja, która by to pokazywała, ale takie mam odczucie na temat zamysłu autora.
Sama książka jest pisana prostym językiem, więc nawet osoby nie władające super sprawnie angielskim bez problemu poradzą sobie z jej zrozumieniem. Jeśli chodzi o poziom trudności wiedzy technicznej tej książki to mam trochę problem z zakwalifikowaniem, dla kogo ta książka jest przeznaczona.
Z jednej strony jest pisana bardzo prosto i opisuje bardzo proste podstawowe rzeczy. Z drugiej strony, nie tłumaczy nic co jest związane z samym programowaniem w Silverlightcie jako takim. Czy pokazując fragmentu kodu w XAML-u nie jest nic wyjaśnione dlaczego tak a nie inaczej. Powoduje to, że ta książka nie jest za dobrą pozycją dla osób, które nie wiedzą nic o Silverlightcie czy WPF, o tym jak tam się programuje, a są przyzwyczajone do “tradycyjnych” rozwiązań jak WinForms. A co z osobami, które napisały już dużo kodu w SL2-3 i chciałyby nauczyć się nowości stricte SL4. Tak, znajdą jej w tej książce, ale poziom zagłębienia wiedzy jest tak mały i jest to tak prosto napisane, że mogą najzwyczajniej w świecie usnąć. Ja muszę się przyznać, że podczas czytania tej książki miałem 2-3 takie incydenty. Nie jestem jakimś super wyjadaczem Silverlighta, ale parę momentów było usypiających, a chciałem przeczytać każde słowo z zamiarem napisania tego posta.
Jedna rzecz natomiast BARDZO mi się spodobała. Nawiązując do rozmów jakie mieliśmy w samochodzie wracając z Visual Studio 2010 Community Launch we Wrocławiu, rozjaśniła mi się jedna kwestia. W podróży mówiliśmy o tym, że Microsoft (parafrazuję) nie do końca mówi prawdę, twierdząc że Silverlight zawarty na WP7 to TEN sam Silverlight, który znany jest z komputerów. Bo tak naprawdę to jest SL4 z kilkoma elementami SL4, nie wszystko działa tak samo etc.. Ale po przeczytaniu książki zrozumiałem, że to w cale nie chodzi o dostępność funkcjonalności, ale o sam paradygmat (jeśli tak to można nazwać) programowania w Silverlightcie, tzn. jeśli umiesz programować w SL 2/3/4 – to będziesz umiał programować w SL zawartym w WP7, ale to nie oznacza, że tam dostaniesz te same funkcjonalności
Podsumowując, czy polecam tą książkę? Tak. Jest lekka i przyjemna, myślę, że można znaleźć w niej sporo ciekawych rzeczy, ale jeśli jesteś programistą Silverlighta na poziomie 2-3 w skali 5-stopniowej. Jeśli zaczynasz od 0-1 – znajdź inną książkę. Jeśli jesteś na poziomie 4-5 ze swoją wiedzą o SL – TYM bardziej znajdź inna książkę!
1st Silesian Code Camp
sie 7th
No właśnie – POLECAM! Dlaczego? Bo seria konferencji Code Camp to świetne wydarzenie organizowane przez społeczność programistów dla programistów. Na pierwszym CC w Katowicach będzie można zobaczyć świetnych prelegentów i to nie tylko z działki developerskiej. Jedną z takich osób będzie Paula Januszkiewicz (Security MVP). Ujmę to tak. Kto nie widział/słyszał nigdy sesji Pauli to nie wie co to znaczy mega profesjonalna i ciekawa prezentacja ![]()
A poza Paulą prelegentami będą:
- Szymon Kobalczyk (Visual C# MVP)
- Daniel Dudek (lider Śląskiej Regionalnej Grupy Microsoft)
- Marcin Szeliga (SQL Server MVP, lider techniczny Śląskiej Regionalnej Grupy Microsoft)
- Szymon Pobiega
Sesje będą na pewno ciekawe. Konferencja jest za darmo, dlatego jeśli masz czas 11-go września to zapraszamy! Wszelkie informacje można znaleźć na stronie konferencji.
Visual Studio 2010 LightSwitch – poczekamy, zobaczymy
sie 5th
Jak w wielu miejscach można przeczytać, Microsoft ogłosił nową edycję swojego środowiska programistycznego – Visual Studio LightSwitch. Jak można określić nową wersję? W przeciwieństwie do wersji Professsional, Premium, gdzie jest coraz więcej lub mniej opcji, nowa wersja LightSwitch skupia się na jednym konkretnym zadaniu – budowaniu aplikacji biznesowych. Budowaniu tych aplikacji w konwencji RAD (Rapid Application Development). Czyli szybko, dużo kreatorów i może zadziała
Oczywiście przesadzam, ale po przeczytaniu niektórych bardzo entuzjastycznych wpisów na ten temat trochę się zdziwiłem aż tak mocno pokładanymi nadziejami.
Dlaczego?
Bo doświadczenie uczy, że taki wynalazki fajnie wyglądają na demach, ale w realiach jest już gorzej. Żeby jednak nie być negatywnie nastawionym od samego początku, trochę o tym co mi się podoba w tym rozwiązaniu z informacji dostępnych obecnie.
+ RIA Services – aplikacje zbudowane przy pomocy tego narzędzia korzystają “pod maską” właśnie z RIA, co cieszy bot o bardzo zacna technologia.
+ Łączenie list SharePointowych – przy definiowaniu źródeł danych dla aplikacji można m.in. korzystać z SharePointa. Fajne jest to, że przy wyborze listy, kreator sam od razu stwierdzi, że istnieje/istnieją jakieś listy powiązane i zasugeruje dodanie ich do modelu danych.
+ Mądre wartości domyślne – tutaj ponownie nawiązanie do SharePointa. Jeśli budujemy jakiś ekran na podstawie listy SP, może ona zawierać kolumny, których nikt rozsądnie myślący w aplikacji nie pokaże. Dlatego w przypadku takich kolumn zostają one automatycznie ukryte.
+ Łączenie źródeł danych – jeśli w aplikacji mamy kilka różnych źródeł danych, np bazę danych SQL i listy SharePointowe, możemy je połączyć zdefiniowanymi przez siebie relacjami co rozszerza nam zakres aplikacji.
+ Dostosowywanie ekranów na żywo – bardzo fajnie to wygląda, gdy w momencie uruchomionej aplikacji można dostosować wybrany ekran. I nie mówię tu o prostych zmianach jak kolor tła, ale zmiana gridów na listy z własnymi szablonami.
+ Debugging – w aplikacjach można też pisać własny kod i na szczęście jest pełen debugging znany z innych wersji Visual Studio 2010.
Co zatem na minus?
Napisałem sporo plusów, ale pomimo tego nie czuje na chwile obecną wielkiego przekonania i zapotrzebowania na ten produkt, pomimo że widzę rozwiązania, które można by stworzyć szybko dla klientów przy jego wykorzystaniu. Z drugiej strony, obawiam się, że będzie to zabawka, którą będą wykorzystywać nieliczni, w bardzo małych projektach – “nie programiści”. Bo jeśli funkcjonalność zawarta w tej edycji nie będzie dostępna w wersjach wyższych, to nie widzę sensu aby firma kupowała dla programistów osobne licencje tylko na te “ficzery”. Wiele z tych rzeczy można dość szybko i sprawnie uzyskać przy pomocy Visual Studio + Expression Blend. Oczywiście, nie w 10 minut jak to jest demonstrowane w LightSwitch. Ale jak pisałem wcześniej – na demach to zawsze dobrze wygląda, ale w świecie produkcyjnym już mniej
Jedno stwierdzenie trochę mnie przeraziło w filmie dotyczącym tego rozwiązania, który wszystkim polecam, to to, że ekrany są zdefiniowane za pomocą “XAML-based code”. Pojawia się teraz pytanie, czy to “based” to są niewielkie zmiany czy kolejny nowy model i jakiś język definicji wymyślony przez MS. Mam nadzieję, że to pierwsze
Po obejrzeniu dema, na pewno czuję się zachęcony do przetestowania nowego VS. Mam nadzieję, że ta edycja zwali mnie z nóg kiedy już będzie dostępna publiczna beta, a nastąpi to 23-go sierpnia i pobrać ją będzie można z witryny produktu.
Outlook 2010 i Google Calendar Sync
sie 2nd
Jak wiele osób używam “jedynie słusznego” programu pocztowego pod postacią Outlooka. Używam go zarówno na laptopie jak i PC. Do tej pory do synchronizacji kalendarza używałem wynalazku Googla pod nazwą Google Calendar Sync. Problem pojawił się jednak po aktualizacji Outlooka do wersji 2010. Aplikacja od wujka G przestała działać
Producent na stronie produktu zapewniał, że pracuje nad rozwiązaniem, ale minęło już kilka miesięcy i nadal efektów nie widać. W międzyczasie pojawiły się jakieś “hacki” na necie z edycją pliku Outlook.exe, zmianą wartości odpowiadającej za wersję OU, ale to raczej mało ciekawe rozwiązanie bo może negatywnie wpływać na autkalizacje lub inne niezbadane kwestie
Szperając po sieci natknąłem się na zmodyfikowaną wersję GCS, która w banalny sposób rozwiązuje kwestię sycnhronizacji i znowu wszystko pięknie działa, synchronizując kalendarze pomiędzy komputerami co dodatkowo daje dostęp do danych z komórki
25. spotkanie ŚRGM i PLSSUG Katowice
lip 31st
W czwartek, 29-go lipca odbyło się 25. Spotkanie Śląskiej Regionalnej Grupy Microsoft oraz PLSSUG Katowice. Spotkanie o tyle wyjątkowe, że przyszło na nie aż 56 osób! Co jak na regularne spotkanie, a nie żadną konferencję jest wynikiem bardzo dobrym i cieszącym
Tego wieczoru mieliśmy okazję posłuchać dwóch mega ciekawych sesji. Pierwszą z nich (Agile Software Development, czyli jak tworzyć sprawnie oprogramowanie) prowadził Paweł Lipiński, czyli spec od zwinnego prowadzenia projektów. Sesja naprawdę prowadzona sprawnie i lekko. Dla wielu osób informacje, które przedstawiał Paweł na pewno były szokiem, co wywołało żywą dyskuję – i bardzo dobrze bo o to m.in. chodzi w naszych spotkaniach! Aby dyskutować, wymieniać się doświadczeniami i wiedzą, a nie tylko siedzieć i grzać stołki
Pawłowi trochę tylko zabrakło czasu aby powiedzieć wszystko dokładniej, ale mam nadzieję, że jeszcze kiedyś nas odwiedzi.
Drugą sesję tego wieczoru prowadził Szymon Pobiega z Krakowskiej Grupy .NET. Szymon opowiadał nam o “Domain Driven Design, czyli programowanie przez modelowanie“. Sesja równie dobra co poprzednia. W przeciwieństwie do pierwszej sesji, która bardzo mi się podobała, aczkolwiek za wiele nowego się z niej nie dowedziałem, w tej sesji Szymon użył kilku bardzo trafnych stwierdzeń, które zapadły mi w pamięć, jak np. to, “aby nie starać się zbawić świata pisząc jakiś fragment kodu tylko rozwiązywać konkretny problem biznesowy”. Bardzo trafne spostrzeżenie bo często pisany kod jest zbyt ogólny i pomimo jego abstrakcyjności, która powinna ułatwiać zastosowanie w wielu przypadkach, tak naprawdę utrudnia wykorzystanie go w konkretnym przypadku biznesowym.
Jak zwykle po sesjach zostało rozdane mnóstwo nagród, więc wiele osób na pewno wyszło dodatkowo szczęśliwych, bo oprócz super wiedzy merytorycznej dostali coś fajnego i użytecznego ![]()
Po tym wszystkim w jednym z klubów w Katowicach odbyło się małe after-party, gdzie w luźniejszej atmosferze można było porozmawiać o różnych rzeczach, zjeść czy pograć w kręgle.
Następne spotkanie!
Najbliższe spotkanie naszych grup wypada na 26-go Sierpnia. Spotkanie o tyle ciekawe, że planujemy konkurs Speaker Idol! Czym jest SI? Konkurs polega na przygotowaniu krótkiej, maks 5 minutowej prezentacji, na temat dowolnego produktu lub technologii firmy Microsoft i przedstawieniu jej
Wystąpienie zostanie ocenione przez jury jak i publiczność. Jest to świetna okazja do kilku rzeczy:
- sprawdzenia samego siebie. Na grupie są ludzie których się zna, są pozytywnie nastawieni więc nie ma czego się obawiać, a można dzięki temu zyskać bardzo przydatne doświadczenie
- usłyszeć uwagi od jury, w którym będą zasiadały osoby, które przeprowadziły naprawdę dużo prezentacji w różnych miejscach i znają się na rzeczy, a konstruktywna krytyka jest zawsze dobra!
- podzielenia się być może wiedzą, doświadczeniem, którego nie mają inni i zdobycie + iluś punktów do respektu
Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że takie konkursy to świetna sprawa. Sam w zeszłym roku wygrałem taki w naszej grupie, a później udało mi się wygrać na konferencji Microsoft Technology Summit 2009, dzięki czemu na tegorocznej konferencji MTS będę prelegentem
Dlatego zachęcam wszystkich do wysyłania zgłoszeń na nasz adres mailowy: slaskagrupa[at]ms-groups[dot]pl, do 13-go sierpnia. To tylko zgłoszenie, więc prezentacji nie trzeba wtedy wysyłać a nawet nie trzeba mieć jej przygotowanej bo spotkanie będzie dopiero 26-go
Wrzesień. Ten miesiąc też przyniesie dużo dobrego, ponieważ nasza grupa organizuje pierwszy na Śląsku CodeCamp. Co to takiego? Całodniowe spotkanie, na którym będą świetni prelegenci ze znakomitymi sesjami! Termin 11 września, a wszystkie szczegółowe informacje można znaleźć na witrynie spotkania pod adresem http://srgm.pl/codecamp. Zapraszamy już dziś!
Microsoft Technology Summit 2010 – wystartował!
cze 1st
No może nie sama konferencja, ale strona już tak
Teraz jest dobry czas na rejestrowanie się, ponieważ można załapać się na zniżkę. Niestety w tym roku cena poszła znacząco do góry
Muszę przyznać, że sama strona wygląda znacznie lepiej niż w poprzednich edycjach. Zobaczymy jak z funkcjonalnośćią i treścią, które mam nadzieje będą przybywać. Jak już w temacie stronki jesteśmy, to trzeba zwrócić uwagę na fakt, że w tym roku adres strony nie jest taki fajny jak np rok temu: http://www.mts2009.pl. Wynika to z tego, że jakiś “bobek” wykupił domeny mts20XX.pl bodajrze do roku 15 czy 17, licząc zapewne na łatwą kasę bo “MS na pewno zapłaci!”. A tu guzik, Microsoft się nie ugiął i bardzo dobrze. Fakt, MS jest sobie sam winien takiej sytuacji. Tak wielka korporacja powinna jednak mieć dalekosiężne myślenie i wykupić te domeny z wyprzedzeniem. Dla firmy koszt praktycznie żaden, a utrzymanie marki pozostaje. W tej sytuacji pozostaje nam korzystać z adresu http://www.mtskonferencja.pl. Może być, aczkolwiek dziwi mnie fakt, że nie zdecydowano się na coś w stylu http://mts2010.microsoft.pl, ale co ja tam wiem
Na stronę na pewno nie będzie się wchodziło codziennie więc adres nie ma aż tak dużego znaczenia.
Co ma natomiast dużo większe znaczenie dla mnie osobiście to to, że w tym roku wystąpię na konferencji w roli prelegenta, a to za sprawą wygranego w zeszłym roku konkursu Speaker Idol. Dlatego zapraszam każdego na moją sesję, postaram się aby było maksymalnie ciekawie i technicznie!
VS2010 Community Launch x2, WSS.pl, VirtualStudy – dużo dobrego!
maj 17th
Na początku nosiłem się z zamiarem napisania trzech osobnych wpisów, ale później jakoś stwierdziłem, że lepszy będzie jeden wspólny. Zatem do dzieła!
Przeszłość. W ostatnią sobotę, tj. 15.05.2010 odbyła się w Katowicach konferencja z serii Visual Studio 2010 Community Launch. Podobnie jak w edycji wrocławskiej tak i tutaj miałem swój udział – nawet większy niż planowałem
Tego dnia prowadziłem razem z Damianem Widerą sesję na temat: “Nowe oblicze projektu baz danych – jak developer żyje z DB Administratorem”. Myślę, że poszło nam całkiem dobrze i zachęciliśmy ludzi do korzystania z nowego elementu Visual Studio 2010 jak i SQL Servera 2008 R2 jakim są Data-tier Applications.
Niespodziewanie większy udział wiązał się z faktem, iż prelegent, który miał prowadzić drugą sesję rozchorował się i trzeba było go zastąpić, o czym dowiedziałem się dzień wcześniej o 17. Na szczęście miałem pod ręką sesję, którą prowadziłem we Wrocławiu 3 tygodnie wcześniej i udało się uratować sytuację bez większych strat w ludziach.
Teraźniejszość. Dziś po wejściu do domu w moim pokoju zauważyłem dość sporych rozmiarów karton obklejony taśmą Microsoft. Myślałem, że to co innego, a tutaj miłe zaskoczenie – dostałem “podarunki dziękczynne” od redakcji WSS za aktywny udział w działalności portalu w roku 2009. W skład paczki wchodzi plecak – bardzo fajny, akurat mi się przyda, pendrive w gustownym pudełeczku z logo portalu WSS.pl oraz list z podziękowaniem
Przyszłość. Ta kreśli się świetliście, a to za sprawą dwóch nadchodzących w ciągu miesiąca interesujących wydarzeń. Pierwsze z nich to kolejna konferencja z cyklu Visual Studio 2010 Community Launch. Tym razem odbędzie się ona w Krakowie. Będę tam także prowadził sesję, dość nietypową bo aż w trzy osoby – Szymon Pobiega, Piotr Włodek oraz ja. Tematem tej sesji będzie: Nowości 4.0 – C#, CLR/DLR, .NET4. Myślę, że będzie ciekawie dlatego zapraszam do rejestracji i przyjazdu do Krakowa w najbliższą sobotę, tj. 22.05.2010.
Druga ciekawa rzecz to “pierwsza edycja wirtualnej konferencji”, która organizuje portal VirtualStudy.pl oraz grono znanych w świecie spoleczności Microsoft osób. Piszę m.in. o tym dlatego, że zostałem zaproszony jako jeden z prelegentów na to wydarzenie. Rejestracja ruszy 2-go czerwca, a ilość miejsc jest ograniczona. Na witrynie konferencji będą się sukcesywnie pojawiać kolejne informacje dlatego zachęcam do regularnego jej odwiedzania.
Visual Studio 2010 Community Launch – Wrocław
maj 8th
Nawiązując do zaproszenia poniżej chcę napisać o Community Launchu we Wrocławiu, które miało miejsce tydzień temu czyli 24-go kwietnia. Na tym spotkaniu miałem swoją sesje w temacie: “C# 4 – “ficzery”, o których powiesz: WRESZCIE!”. Sesja generalnie poszła dobrze, aczkolwiek trochę zabrakło czasu żeby pokazać wszystko co było w planach. Moja sesja została oceniona następująco:
- Ocena merytoryczna: 7,49 / 9
- Ocena prezentacji 7,56 / 9
Wynik całkiem niezły zważywszy, że wśród innych prelegentów były takie gwiazdy naszej sceny społecznościowej w Polsce jak Bartek Pampuch. W ankieta było też kilka bardzo cennych uwag, za które dziękuję i mam nadzieje zastosować w przyszłych prezentacjach. Pojawiły się też uwagi, których w ogóle nie rozumiem “co autor miał na myśli” i chyba nigdy się nie dowiem
Teraz czas przygotować się do następnych sesji, które także będą odbywać się w ramach Visual Studio 2010 Community Launchy, a będą to:
- Katowice, Nowe oblicze projektu baz danych – jak developer żyje z DB Administratorem – sesja, która będę prowadził w parze z Damianem Widerą
- Kraków, Nowości 4.0 – C#, CLR/DLR, .NET4 – ta sesja natomiast będzie prowadzona aż w 3 osoby: Szymon Pobiega, Piotr Włodek i ja.
Jeśli ktoś się jeszcze na zapisał na te wydarzenia to gorąco zapraszam!







