Cybernetyczny sad
Visual Studio 2010
Visual Studio LightSwitch – pierwsze przeklikanie
sie 20th
Dokładnie dwa tygodnie temu pisałem o nowej edycji Visual Studio – LightSwitch. Od wczoraj instalator jest dostępny dla posiadaczy subskrypcji MSDN, a publicznie będzie dostępny w poniedziałek. Ściągnąłem, zainstalowałem, więc kilka wrażeń, póki co bardzo ogólnych.
Sam instalator nie jest duży, 500MB w pełnej wersji. Jest też dostępna wersja WEB instalatora, która będzie w locie dociągała pliki. Instalacja przebiega dość standardowo. Począwszy od ekranu licencji:
Drugi ekran daje nam wybór czy chcemy zainstalować “jak leci”, czy też dostosować instalacje:
Ja oczywiście wybrałem opcję dostosowania instalacji, ponieważ zawsze tak robię. Jednak mnogością opcji nie nacieszyłem się za specjalnie
Jak widać jest ona aż jedna, a na dodatek nieaktywna. Wynika to pewnie z kilku rzeczy. Po pierwsze jest to beta, więc to może się zmienić. Po drugie posiadam już zainstalowane Visual Studio 2010, więc LightSwitch integruje się z obecną instalacją i chce utrzymać porządek w plikach, i nie pozwala “szalonym” developerem zmieniać ścieżek.
Instalator instaluje 4 podstawowe komponenty:
Dwa pierwsze to SilverLight w wersji 4, gdyż aplikacje stworzone przy pomocy LS są oparte właśnie na tej wersji. Co ciekawie, instalator instalował samego SL-a jak i SDK pomimo, że już miałem je zainstalowane. Być może jest to jakaś uaktualniona wersja z obsługa LightSwitcha.
W kolejnym kroku instalowany jest “Beta Server”. Jest to odpowiednik serwera Cassini (ASP Development Server), który dobrze znają wszyscy developerzy ASP.NET. Czyli prosty serwer WWW, dzięki któremu nie jest wymagane instalowanie IIS-a na swojej maszynie, aby móc tworzyć, uruchamiać i debugować aplikacje webowe. Tutaj sytuacja wygląda identycznie.
Po zakończeniu instalacji można rozpocząć radosną pracę z LightSwitch-em. Nie będę tutaj opisywał jak tworzyłem sobie pierwszą aplikacje “Hello World!” bo można na ten temat znaleźć filmiki na stronie produktu, czy też na Channel9.
Polecam post Daniela, który opisuje kilka spraw w Becie 1, a przy okazji chciałbym się odnieść do tego wpisu. Daniel napisał, że uważa za “OGROMNY błąd” fakt iż LightSwitch wymaga do uruchomienia aplikacji, aby był zainstalowany SQL Server w wersji Express. Nie wiem czy Daniel mówił o błędzie w sensie buga, czy może niewygody jaką taki fakt może powodować. Wymaganie to wynika z faktu, że aplikacja LS wykonuje wiele operacji na danych z różnych źródeł oraz kwestii związanych z autoryzacją. Programiści z Redmond pewnie stwierdzili, że najlepiej będzie do tego wykorzystać darmową bazę danych i zaprzęgli do tego celu SQL Express. Moim zdaniem rozwiązanie dobre, choćby z takiego powodu, że możemy stworzyć aplikację, która będzie korzystała z bazy SQL Azure i SharePointa. W tym momencie jeśli operacje wewnętrzne jakie wykonuje aplikacja wymagałaby by zwykłej instancji SQL Servera – byłoby to uciążliwe z powodu technicznego jak i licencyjnego.
Inne metody są podobno rozważane, dlatego w finalnej wersji może to ulec zmianie, ale póki co jest jak jest
Podsumowując – krótka póki co przygoda z Visual Studio 2010 LightSwitch jest całkiem przyjemna. Mam już pewien pomysł na aplikację, która mogłaby wiele wykorzystać z dobrodziejstw nowego produkty Microsoftu i myślę, że w wolnych chwilach będę ją produkował i być może kiedyś ujrzy światło dzienne
Visual Studio 2010 LightSwitch – poczekamy, zobaczymy
sie 5th
Jak w wielu miejscach można przeczytać, Microsoft ogłosił nową edycję swojego środowiska programistycznego – Visual Studio LightSwitch. Jak można określić nową wersję? W przeciwieństwie do wersji Professsional, Premium, gdzie jest coraz więcej lub mniej opcji, nowa wersja LightSwitch skupia się na jednym konkretnym zadaniu – budowaniu aplikacji biznesowych. Budowaniu tych aplikacji w konwencji RAD (Rapid Application Development). Czyli szybko, dużo kreatorów i może zadziała
Oczywiście przesadzam, ale po przeczytaniu niektórych bardzo entuzjastycznych wpisów na ten temat trochę się zdziwiłem aż tak mocno pokładanymi nadziejami.
Dlaczego?
Bo doświadczenie uczy, że taki wynalazki fajnie wyglądają na demach, ale w realiach jest już gorzej. Żeby jednak nie być negatywnie nastawionym od samego początku, trochę o tym co mi się podoba w tym rozwiązaniu z informacji dostępnych obecnie.
+ RIA Services – aplikacje zbudowane przy pomocy tego narzędzia korzystają “pod maską” właśnie z RIA, co cieszy bot o bardzo zacna technologia.
+ Łączenie list SharePointowych – przy definiowaniu źródeł danych dla aplikacji można m.in. korzystać z SharePointa. Fajne jest to, że przy wyborze listy, kreator sam od razu stwierdzi, że istnieje/istnieją jakieś listy powiązane i zasugeruje dodanie ich do modelu danych.
+ Mądre wartości domyślne – tutaj ponownie nawiązanie do SharePointa. Jeśli budujemy jakiś ekran na podstawie listy SP, może ona zawierać kolumny, których nikt rozsądnie myślący w aplikacji nie pokaże. Dlatego w przypadku takich kolumn zostają one automatycznie ukryte.
+ Łączenie źródeł danych – jeśli w aplikacji mamy kilka różnych źródeł danych, np bazę danych SQL i listy SharePointowe, możemy je połączyć zdefiniowanymi przez siebie relacjami co rozszerza nam zakres aplikacji.
+ Dostosowywanie ekranów na żywo – bardzo fajnie to wygląda, gdy w momencie uruchomionej aplikacji można dostosować wybrany ekran. I nie mówię tu o prostych zmianach jak kolor tła, ale zmiana gridów na listy z własnymi szablonami.
+ Debugging – w aplikacjach można też pisać własny kod i na szczęście jest pełen debugging znany z innych wersji Visual Studio 2010.
Co zatem na minus?
Napisałem sporo plusów, ale pomimo tego nie czuje na chwile obecną wielkiego przekonania i zapotrzebowania na ten produkt, pomimo że widzę rozwiązania, które można by stworzyć szybko dla klientów przy jego wykorzystaniu. Z drugiej strony, obawiam się, że będzie to zabawka, którą będą wykorzystywać nieliczni, w bardzo małych projektach – “nie programiści”. Bo jeśli funkcjonalność zawarta w tej edycji nie będzie dostępna w wersjach wyższych, to nie widzę sensu aby firma kupowała dla programistów osobne licencje tylko na te “ficzery”. Wiele z tych rzeczy można dość szybko i sprawnie uzyskać przy pomocy Visual Studio + Expression Blend. Oczywiście, nie w 10 minut jak to jest demonstrowane w LightSwitch. Ale jak pisałem wcześniej – na demach to zawsze dobrze wygląda, ale w świecie produkcyjnym już mniej
Jedno stwierdzenie trochę mnie przeraziło w filmie dotyczącym tego rozwiązania, który wszystkim polecam, to to, że ekrany są zdefiniowane za pomocą “XAML-based code”. Pojawia się teraz pytanie, czy to “based” to są niewielkie zmiany czy kolejny nowy model i jakiś język definicji wymyślony przez MS. Mam nadzieję, że to pierwsze
Po obejrzeniu dema, na pewno czuję się zachęcony do przetestowania nowego VS. Mam nadzieję, że ta edycja zwali mnie z nóg kiedy już będzie dostępna publiczna beta, a nastąpi to 23-go sierpnia i pobrać ją będzie można z witryny produktu.
VS2010 Community Launch x2, WSS.pl, VirtualStudy – dużo dobrego!
maj 17th
Na początku nosiłem się z zamiarem napisania trzech osobnych wpisów, ale później jakoś stwierdziłem, że lepszy będzie jeden wspólny. Zatem do dzieła!
Przeszłość. W ostatnią sobotę, tj. 15.05.2010 odbyła się w Katowicach konferencja z serii Visual Studio 2010 Community Launch. Podobnie jak w edycji wrocławskiej tak i tutaj miałem swój udział – nawet większy niż planowałem
Tego dnia prowadziłem razem z Damianem Widerą sesję na temat: “Nowe oblicze projektu baz danych – jak developer żyje z DB Administratorem”. Myślę, że poszło nam całkiem dobrze i zachęciliśmy ludzi do korzystania z nowego elementu Visual Studio 2010 jak i SQL Servera 2008 R2 jakim są Data-tier Applications.
Niespodziewanie większy udział wiązał się z faktem, iż prelegent, który miał prowadzić drugą sesję rozchorował się i trzeba było go zastąpić, o czym dowiedziałem się dzień wcześniej o 17. Na szczęście miałem pod ręką sesję, którą prowadziłem we Wrocławiu 3 tygodnie wcześniej i udało się uratować sytuację bez większych strat w ludziach.
Teraźniejszość. Dziś po wejściu do domu w moim pokoju zauważyłem dość sporych rozmiarów karton obklejony taśmą Microsoft. Myślałem, że to co innego, a tutaj miłe zaskoczenie – dostałem “podarunki dziękczynne” od redakcji WSS za aktywny udział w działalności portalu w roku 2009. W skład paczki wchodzi plecak – bardzo fajny, akurat mi się przyda, pendrive w gustownym pudełeczku z logo portalu WSS.pl oraz list z podziękowaniem
Przyszłość. Ta kreśli się świetliście, a to za sprawą dwóch nadchodzących w ciągu miesiąca interesujących wydarzeń. Pierwsze z nich to kolejna konferencja z cyklu Visual Studio 2010 Community Launch. Tym razem odbędzie się ona w Krakowie. Będę tam także prowadził sesję, dość nietypową bo aż w trzy osoby – Szymon Pobiega, Piotr Włodek oraz ja. Tematem tej sesji będzie: Nowości 4.0 – C#, CLR/DLR, .NET4. Myślę, że będzie ciekawie dlatego zapraszam do rejestracji i przyjazdu do Krakowa w najbliższą sobotę, tj. 22.05.2010.
Druga ciekawa rzecz to “pierwsza edycja wirtualnej konferencji”, która organizuje portal VirtualStudy.pl oraz grono znanych w świecie spoleczności Microsoft osób. Piszę m.in. o tym dlatego, że zostałem zaproszony jako jeden z prelegentów na to wydarzenie. Rejestracja ruszy 2-go czerwca, a ilość miejsc jest ograniczona. Na witrynie konferencji będą się sukcesywnie pojawiać kolejne informacje dlatego zachęcam do regularnego jej odwiedzania.
Visual Studio 2010 Community Launch – Wrocław
maj 8th
Nawiązując do zaproszenia poniżej chcę napisać o Community Launchu we Wrocławiu, które miało miejsce tydzień temu czyli 24-go kwietnia. Na tym spotkaniu miałem swoją sesje w temacie: “C# 4 – “ficzery”, o których powiesz: WRESZCIE!”. Sesja generalnie poszła dobrze, aczkolwiek trochę zabrakło czasu żeby pokazać wszystko co było w planach. Moja sesja została oceniona następująco:
- Ocena merytoryczna: 7,49 / 9
- Ocena prezentacji 7,56 / 9
Wynik całkiem niezły zważywszy, że wśród innych prelegentów były takie gwiazdy naszej sceny społecznościowej w Polsce jak Bartek Pampuch. W ankieta było też kilka bardzo cennych uwag, za które dziękuję i mam nadzieje zastosować w przyszłych prezentacjach. Pojawiły się też uwagi, których w ogóle nie rozumiem “co autor miał na myśli” i chyba nigdy się nie dowiem
Teraz czas przygotować się do następnych sesji, które także będą odbywać się w ramach Visual Studio 2010 Community Launchy, a będą to:
- Katowice, Nowe oblicze projektu baz danych – jak developer żyje z DB Administratorem – sesja, która będę prowadził w parze z Damianem Widerą
- Kraków, Nowości 4.0 – C#, CLR/DLR, .NET4 – ta sesja natomiast będzie prowadzona aż w 3 osoby: Szymon Pobiega, Piotr Włodek i ja.
Jeśli ktoś się jeszcze na zapisał na te wydarzenia to gorąco zapraszam!
Visual Studio 2010 Community Launch – Katowice, 15 Maja
maj 7th
Zapraszam na
Visual Studio 2010 Community Launch to cykl konferencji, które odbędą się w największych miastach Polski podczas których to zostaną zaprezentowane nowości z świeżo wydanego Visual Studio w wersji 2010 oraz najnowszego .NET Framework 4.
Już 15 maja (sobota) na Wydziale Inżynierii Materiałowej i Metalurgii Politechniki Śląskiej przy ul. Krasińskiego 8 w Katowicach
odbędzie się siódme spotkanie z tego cyklu. Podczas 4 sesji tematycznych zostanie zaprezentowany bardzo szeroki wachlarz nowości, od ogólnego pokazania ‘co nowego’ poprzez pracę zespołową w VS 2010, a skończywszy na współpracy programistów z administratorami baz danych.
Więcej informacji o wydarzeniu jak i agendę można znaleźć na stronie: http://ms-groups.pl/vs2010cl/Strony/VS2010CL_Katowice.aspx
Rejestracja znajduje się pod tym adresem: http://ms-groups.pl/vs2010cl/Strony/Rejestracja.aspx
Wsród uczestników spotkania podczas konferencji zostaną rozlosowane nagrody.
Wydarzenie jest bezpłatne lecz wymagana jest wczesniejsza rejestracja. Liczba miejsc jest ograniczona.
MTS 2009 – Speaker Idol – półfinały!
wrz 20th
Jakiś czas temu pisałem na temat tego konkursu. Sam zgłosiłem swoją pracę i dostałem się do półfinału!
Zatem jeśli ktoś będzie na konferencji, to półfinał SI odbędzie się pierwszego dnia konferencji MTS w czasie Lunchu miedzy 12.25 a 13.40. W tym roku obsada jest bardzo dobra więc sesje na pewno będą ciekawe. ZAPRASZAM!
Visual Studio 2010 – snippety html
cze 2nd
W VS 2010 pojawiły się snippety dla pisania kodu HTML. Dla tych którzy nie wiedzą, snippety są to specjalnie predefiniowane kawałki kodu, które ułatwiają życie programiście, poprzez szybkie wprowadzanie bloków kodu. Nowe snippety html można podzielić w zasadzie na dwie kategorie:
-
snippety jednotagowe
-
snippety wielotagowe
Jak zatem działają te snippety? Bardzo prosto. Załóżmy, że chcemy dodać jakiś odnośnik na naszą stronę. Zaczynamy od standardowego pisania <a. Pojawia nam się wtedy IntelliSense:
Wybieramy sobie interesujący nas tag html i klikamy dwa razy na klawiaturze klawisz Tab. W rezultacie Visual Studio wygeneruje nam kawałek kodu. Dla znacznika odpowiedzialnego za odnośniki będzie on wyglądał następująco:
Kursor zostaje od razu ustawiony na pierwsze wymagane pole, w tym wypadku href. Podajemy wartość jaka nas interesuje, następnie naciskamy Tab(tym razem raz) i kursor zostaje przeniesiony do następnej wymaganej pozycji, w której znów możemy wprowadzić tekst jaki nas interesuje:
Na koniec wystarczy jedynie kliknąć enteri kursor zostaje przeniesiony na koniec linii a wstawianie znacznika dobiegło końca:
Oczywiście, taka funkcjonalność dla snippeta jednotagowego, takiego jak <a href…>, czy też <img…>nie jest zbyt efektowna. Jednak gdy spojrzy się na taki snippet wielotagowy jak np radioButtonList:
to oszczędność w pisaniu kodu staje się bardzo wyraźna. Ponownie za pomocą tabulatora można się poruszać po wymaganych wartościach:
Co zrobić jeśli jednak zdefiniowane przez Microsoft snippety nam nie odpowiadają? Lub ich ilość jest za mała (po instalacji dostępnych jest 26 snippetów HTML oraz 36 ASP.NET)? Są na to w zasadzie dwa sposoby.
Pierwszy z nich, to przejście do takiej lokalizacji na swoim dysku: C:\Program Files\Microsoft Visual Studio 10.0\Web\Snippets\HTML\1033\HTML i wyedytowanie interesujących nas snippetów.
Drugą możliwością jest przejście do katalogu, który Visual Studio tworzy w Dokumentach, u mnie dla przykładu jest to: D:\Dokumenty\Visual Studio 10\Code Snippets\Visual Web Developer\My HTML Snippets i stworzenie tam pliku z rozszerzeniem .snippetoraz odpowiednią strukturą, która jest typowo XML-owa.
Snippety HTML, czy też JavaScript nie są być może najważniejszą z punktu widzenia programisty nowością w Visual Studio 2010, jednak w znaczny sposób przyspieszają wprowadzanie kodu na stronach WWW
Visual Studio 2010 – pierwsze wrażenia
maj 21st
Od poniedziałku osoby, które posiadają subskrypcję MSDN mogły sciągać pierwszą betę Visual Studio 2010. Dziś natomiast beta ta została udostępniona dla wszystkich i można ją pobrać ze strony produktu. Można pobrać wersję Professional oraz Team System. Co ciekawe, dostępne są zarówno wersje ISO jak WebInstaller. Ta druga trochę mnie dziwi bo instalując aplikację tego typu raczej wole mieć pobrane i gotowe ISO niż bać się czy WebInstaller mi się nagle nie wysypie, ale cóż, może teraz tak musi być
Sama instalacja VS2010 przebiegła bez najmniejszego problemu. Instalowałem na swoim laptopie, na którym działa Windows 7 RC PL, Visual Studio 2008 Professional oraz SQL Server Enterprise. Jedyny minus instalacji to fakt, iż po zainstalowaniu .NET Frameworka 4.0 Beta 1 wymagany jest restart komputera. Może do wersji RTM zostanie to zlikwidowane. Po uruchomieniu aplikacji ukazuje się nowy ekran powitalny, który jest dużo ładniejszy niż w wersjach 2005 oraz 2008. Moja ulubioną, nową funkcją tego ekranu jest bezapelacyjnie możliwość przypinania projektów w sekcji “Projects” do części “Rescent projects”. W ogóle przypinanie to chyba jakiś nowy trend w Microsofcie. W Windowsie 7 też można wszystko przypinać, a to w menu Start, a to do paska zadań
W kwestii pisania aplikacji jeszcze za dużo nie siedziałem, ale jednym z największych plusów samego wyglądu środowiska jest dla mnie nowa kolorystyka. Czuję, że moje oczy męczą się dużo mniej w tego typu kolorystyce niż w jasnych odcieniach VS08. O nowościach samego .NET 4.0 czy Visual Studio póki co nie będę się rozpisywał. Odsyłam to bardzo fajnych filmów na Channel9. Cieszy fakt, że w końcu wersja 2010 jest możliwa do postawienia samodzielnie i nie trzeba korzystać ze środowiska wirtualnego przygotowanego przez Microsoft. Z tego jak do tej pory działało nawet tam VS 2010, muszę się przyznać, że jest to produkt wobec z którym wiążę spore nadziej. Tak samo zresztą jak z Windowsa 7. Proszę Microsofcie – nie schrzań tego!





