Dziś, czyli 11-go marca 2008, odbyła się w Katowicach impreza z serii Heroes Happen Here, czyli premiera najnowszych produktów firmy Microsoft: Windows Server 2008, SQL Server 2008 oraz Visual Studio 2008. Zapraszam do przeczytania mojej relacji z tego wydarzenia.

Spotkanie odbywało się w hotelu Qubus, co już nastrajało pozytywnie, bo lokalizacja w samym centrum miasta no i po czterogwiazdkowym hotelu można się spodziewać, że ma warunki do tego typu konferencji. Rozczarowania nie było ;) . Po wjechaniu na odpowiednie piętro witały w rejestracji miłe panie, które wręczały plakietkę (nie jakiś tam kicz wydrukowany w domu na drukarce i wsadzony w tanią plastikową koszulkę, ale solidna karta plastikowa z imieniem, nazwiskiem, firmą, lub jak w moim przypadku napisem: STUDENT :) ) oraz firmową torbę PEŁNĄ materiałów konferencyjnych i reklamowych, co zresztą prezentuje poniższe zdjęcie:

Udałem się do stoiska naszej Śląskiej Regionalnej Grupy Microsoft, która promowała przy okazji tego wydarzenia swoje istnienie. Na przybywających uczestników czekała już od początku kawa, herbata, woda, ciastka, i to w ilościach zapewniających każdemu sycącą przekąskę. Gdy tylko wydano okrzyk: “ZAPRASZAMY!”, uczestnicy zaczęli się kierować do sal konferencyjnych. Nie bez przypadku używam liczby mnogiej, gdyż można było się rejestrować na ścieżkę dla profesjonalistów IT oraz dla developerów. Ja zapisałem się na tę drugą. A same spotkania odbywały się w… salach kinowych przyległego do hotelu kina. Rozwiązanie rewelacyjne moim zdaniem. Duże, wygodne fotele, z odpowiednią ilością miejsca na nogi oraz klimatyzowana sala i przede wszystkim duży ekran. Po krótkim powitaniu rozpoczęła się pierwsza sesja wykładowa.

Tematem tej sesji było: “Co nowego w Visual Studio 2008?” i była ona prowadzona przez Bartka Zassa, którego miałem już okazję słuchać na konferencji IT Academic Day w Warszawie na Politechnice kilka miesięcy temu. Nie będę opisywał tutaj szczegółów merytorycznych, gdyż seria spotkań Heroes Happen nadal się odbywa, a po drugie, prezentacje będą dostępne do ściągnięcia ze strony HH:H. Tak jak poprzednio, tak i tym razem Bartek trzymał klasę i jego sesja należała do dwóch moich ulubionych z tego dnia. Opowiadał ciekawie, z pasja, pokazując konkretne interesujące przykłady. Po każdej z sesji była 10-15 minutowa przerwa na poczęstunek, którego,  jak wcześniej pisałem, nigdy nie brakowało.

Po przerwie rozpoczęła się sesja “SQL Server 2008 – LINQ – własne zastosowania” prowadzona przez Dawida Łazińskiego. No i cóż… była to najgorsza sesja tego dnia. Bardzo ciekawy temat do przedstawienia, ale został przedstawiony tak, że co chwila słyszałem na około siebie ziewanie i ogólne znużenie. Prelegent mówił monotonnie, bez entuzjazmu, a pokazywał rzeczy na tyle nowe i często nieproste, że ogólne wrażenia z tej sesji są jakie są…

Gdy ta sesja dobiegła końca, rozpoczęła się dłuższa przerwa zwana obiadową. Wybór jedzenia był spory: od różnych sałatek, ryby, mięsa poprzez spory wybór napojów. Chyba nie zabrakło dla nikogo. Jedynym minusem była niewystarczająca ilość stolików przy których można było stanąć i zjeść, przez co część ludzi musiała jeść kucając, co jest raczej średnio wygodną pozycją do spożywania posiłków ;)

Po najedzeniu się i napiciu, wszyscy wrócili do swoich sal na trzecią już sesję. Na mojej ścieżce tematem tej sesji było: “Tworzenie aplikacji Office z wykorzystaniem Visual Studio 2008″ o czym mówił Bartek Kieran. Temat dla mnie osobiście bardzo ciekawy, gdyż nigdy nie tworzyłem tego typu rozwiązań, ale Bartek przedstawił to bardzo przejrzyście i sprawnie, co na pewno wielu (także i mnie) zachęciło do zapoznania się głębiej z tym tematem. Oczywiście po skończonej sesji nastąpiła kolejna przerwa kawowo-ciastkowa :)

Tematem czwartek sesji było: “Praktyczne zastosowania WCF i WF w aplikacjach biznesowych” omawiane przez Bartka Pampucha. No i ten już z kolei trzeci Bartek tego dnia to opowiadał chyba z największą pasją. Jeden z uczestników konferencji nazwał tę sesję “wujek dobra rada”, co myślę słusznie oddaje sens tego, o czym mówił Bartek. Pokazywał nam różne warianty wykorzystania tych dwóch technologii i jakie niesie za sobą implikacje wykorzystanie tego czy innego rozwiązania w aspekcie WCF i WF, co za jakiś czas, gdy te dwie technologie jeszcze wyewoluują, przyniesie dobre rezultaty i ułatwi nam programowanie. Pokazał nam też bardzo ciekawy przykład WPF, który na wszystkich myślę zrobił duże wrażenie i pokazał do czego zdolna jest ta technologia. No i nastąpiła kolejna, tym razem już ostatnia, przerwa.

Ostatnia sesja była dość dziwna jak na ścieżkę developerską i nosiła tytuł: “Jak to zrobić – przykład praktycznego wdrożenia systemu informatycznego opartego o rozwiązania premierowe”. Prowadzącym był Nataniel Zieliński – konsultant firmy ISCG. Omawiał on jak obecnie można wdrażać ten system i z czym to się wiąże w kwestiach kompatybilności wstecz i dostępności sterowników itp.
Po tej sesji Jarosław Licznarski z Microsoftu opowiedział nam o zdobywaniu środków Unii Europejskiej na swoje projekty. Ciekawe, choć po tylu godzinach sesji technicznych percepcja słuchaczy już mogła być na dość niskim poziomie, ale jak będą dostępne prezentacje, będzie można sobie odświeżyć informacje. Zresztą w materiałach konferencyjnych jest też o tym trochę napisane.

Podsumowując, oceniam konferencję w skali 1-9 na 7. Było bardzo przyjemnie, dobre miejsce, dobra obsługa hotelu i ciekawe sesje. Dlaczego nie pełne 9? Bo mało kiedy daję pełną ocenę, gdyż nie ma rzeczy idealnych, było parę niedociągnięć, ale to były sprawy marginalne i dało się je przeżyć bez jakichś specjalnych frustracji.
Teraz pozostaje czekać na konferencję Heroes Happen Comunities, która jest organizowana przez Śląską Grupę Microsoft. Zapraszam do kliknięcia w powyższy link i dowiedzenia się więcej na temat tej konferencji.

7 odpowiedzi do“Heroes Happen Here – Katowice”

  1. Że niby miłe panie w rejestracji, pfff, pfff! Mój pies ma za to miłego pana weterynarza :]

  2. no pewnie, ze mile i sympatyczne, pani co skanowala kod kreskowy z identyfikatora przed sala tez wydawala sie mila ;)

  3. kurcze, szkoda ze mnie nie bylo… po 1 nie bylo juz mniejsc, a po 2 i tak bym nie mogl przyjsc, bo egzamin z analizy matematycznej mialem…. no szkoda, widze ze bylo ciekawie. A co do braku stolikow podczas obiadu, to to normalne – mialem okazje juz raz uczestniczyć w konferencji MS ktora byla w heliosie/qubusie i bylo dokladnie tak samo jak opisujesz… jadlem na stojaco….

    Pozdrawiam :)

  4. no co do miejsc to faktycznie rozeszly sie w tempie zastraszajaco szybkim, ale moja sala byla full prawie i jak pozniej po zakonczeniu patrzylem na stolik rejestracji to niewiele osob nie przyszlo
    a co do jedzenia to ja sobie zorganizowalem krzeselko i zasiadlem wygodnie przy stole i wszyscy sie na mnie z zazdroscia patrzyli, ale pozniej zaczeli w moje slady isc ;)

  5. Faktycznie z mojej strony też dałbym 7 z tych samych powodów, co do kwestii jedzenia rejestracji kelnerek itp to powiem tak wszystko było dobrze zorganizowane dziewczyny miłe sympatyczne nie spotkałem się z żadnym chamstwem z ich strony:) może z racji wieku ;P żart. identyfikatory-prawda żadne ścierwo tylko plastikowa plakietka i o to chodziło…jedzenie świetne nie zabrakło niczego jak w Poznaniu gdzie zostały same ziemniaki….tutaj z tego co widziałem to kucharze donosili i donosili…tylko te miejsca…powinni nas podzieli pół godziny programiści i pół godziny spec.IT wtedy nie było by tłoku można było by sobie zjeść przy stoliku ja niestety też spożywałem na stojąco…co do samej konferencji było naprawdę ciekawie trochę nudnawo na ,,reklamie,, DELLA no ale… nie wszystko złoto co się świeci…osobiście jestem zadowolony..i słuchaweczki udało mi się zgarnąć jako małą nagrodę ;P

  6. no u nas taka reklame miala firma Logotec… no coz… mozna to w zasadzie przemilczec bo trwalo to tylko 10 minut ;)

  7. dla mnie te 10 minut to jak 30 ;) były citrix też nie za ciekawie w sumie nie winie ich za treść jaką chcieli przedstawić bo ta była wporządku tylko w sposób jaki to zrobili ,,nie za ciekawie mówili,,0 akcentu yyy aaaa eeee uuu beee to strasznie wpływa na jakość prezentacji :)

Trackbacks/Pingbacks

  1. W-Files » Blog Archive » z lotu na HHH - [...] relacji można przeczytać na forum wss.pl, na tym wyszperanym blogu i na pewno wygooglać można masy [...]

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>