W Sosnowcu 22-go listopada miałem okazję uczestniczyć w kolejnej edycji konferencji z serii IT Academic Day. Zapraszam do zapoznania się z moimi wrażeniami, jak i porównaniem z poprzednią, warszawską konferencją.

Spotkanie odbyło się w budynku Wydziału Nauk o Ziemi Uniwersytetu Śląskiego. Na miejsce doaterłem około godziny 9.40, czyli 20 minut przed rozpoczęciem. Udało mi się dzięki temu uniknąć późniejszych kolejek przy rejestracji. Miejsc było jeszcze dużo (co późniejsz nie było tak oczywiste), więc mogłem wybrać sobie takie, które będzie najlepsze i najbardziej efektywne do chłonięcia przekazywanej wiedzy :D
Spotkałem się także z kolegą Kamilem Karczmarczykiem , który jako student UŚ był jednym z organizatorów (kolega w czerwonej koszuli na zdjęciu ;) )

Konferencja (w przeciwieństwie do warszawskiej) rozpoczęła się punktualnie. Przywitał nas jeden z członków Grupy .NET . Następnie krótkie słowa wstępu mieli dziekan oraz kierowcznika wydziału. Nie mówili nic specjalnie ciekawego oraz konkretnego. Ogólnie, że cieszą się z konferencji oraz o tym jakie to super “oh i ah” są ich wydziały, że nic tylko u nich studiować i będzie się wtedy super fachowcem. Czyli standardowa propagandówka władz uczelni dla studentów bądź też mediów.

Po tych jakże interesujących wypowiedziach, konferencja przeszła do sedna sprawy – swoje wystąpienia rozpoczął Eugeniusz Licznarowski, przedstawiciel Microsoftu. Prowadził on 2 z 3 zaplanowanych sesji wykładowych. Pierwsza z nich, nosząca tytuł “Kariera z Microsoft”, przedstawiała różne możliwości jakie posiadają studenci do rozwoju swojej kariery zawodowej. Mówił o programach praktyk, które prowadzi, współorganizuje MS. Czyli takie projekty jak Praktyki w Redmond, MACH czy Students to Business. Kolejnym punktem były certyfikacje, różne ich ścieżki i statystyki, co takowe certyfikaty wymiernie mogą dać oraz jak są postrzegane przez pracodawców. Najciekawszą rzeczą tego punktu, było potwierdzenie informacji o tym, że koszt egzaminu dla studentów, od grudnia będzie wynosił 120zl, a także potwierdzenie, iż w tej cenie także będzie możliwość skorzystania z Second Shota.
Po zakończeniu prelekcji nastąpiła krótka przerwa, podczas której można było osobiście zadawać pytania prowadzącemu oraz dorejestrować sięm jeśli ktoś spóźnił się na godzinę 10.00 i nie mógł zrobić tego wcześniej.
Kolejnym tematem przedstawionym przez Eugeniusza były “Nowości w VS 2008 i .NET 3.5″. Byłem bardzo ciekaw tej prezentacji, ponieważ był to temat, który pokrywał się z jednym z tematów z ITAD-u z Politechniki Warszawskiej sprzed 2 tygodni i zastanawiałem się czy bedzie to ta sama prezentacja co ostatnio czy też nie. No i przyznaję, że byłem pozytywnie zaskoczony. Temat został przedstawiony w inny sposób. Oczywiście punkty merytoryczne pokrywały się z tymi, co ostatnio, bo jest to logiczne. Jednak to, jak było to mówione i przedstawiane (łącznie z demonstrowanymi przykładami) pokazało, że nie są to jakieś prezentacje wyuczone na szkoleniu i wszędzie klepane jest to samo, a są to jednak prezentacje prowadzone przez ludzi, którzy naprawde znają się na temacie i potrafią przedstawić go w inny sposób. Po tej części padało tyle pytań do prowadzącego, że musiał je przerwać i puścić sluchaczy na przerwę, a samemu odpowiadać na pytania osobiście przy stoliku, bo inaczej to konferencja mogłaby spokojnie przedłużyć się o godzinę ;)

Po przerwie swoja prezentację rozpoczęła Pani dr Magdalena Tkacz, która jest pracownikiem UŚ, no i cóż… Było to slychac i widać przez cały ten wykład. Przepaść między prowadzącymi była ogromna. Wykład Pani dr był typowo akademicki, a ona sama prowadziła, skądinąd bardzo ciekawy sam w sobie temat, w sposób nużący i tak de facto niewiele nam sluchaczom pokazujący. Na początku była kupa slajdów z masą informacji, które na taka konferencję nie miały zupełnie sensu, a część praktyczna, pokazowa zajęła może z 15-20 minut (włącznie z odpaleniem maszyny wirtualnej, o której chyba Pani Magdalena nie pomyślala wcześniej, co trwało dość długo). Brak pasji w tym, co się mowi oraz monotonia wokalu sprawiła, że ten wykład nie cieszył się zbytnią uwagą i skupieniem na temacie – a szkoda.

Podsumowując, konferencję uważam za udaną i wartą bycia na niej. Była na pewno skromniejsza niż edycja warszawska, co było widać choćby po materiałach, jakie zostały nam wręczone, a były to: ten sam notes, długopis oraz płytka, co ostatnio ,oraz ołówek i długopis, jaki dorzucił od siebie UŚ. Jednak to nie było jakąś specjalną wadą, taki urok po prostu. Gorsza natomiast była źle przewidziana ilość miejsc i uczestników którzy bedą. Zaowocowało to tym, że zeszło się tyle osób, że spora część musiala siedzieć na schodach. Co dziwniejsze, opiekunka z UŚ odpowiedzialna za konferencję w czasie 1 wykładu powiedziała, iż na pierwszej przerwie zostanie zapewniona odpowiednia ilość miejsc siedzących, co jednak nigdy nie nastąpiło.
Nie narzekając jednak zbyt wiele, konferencja była dobra i stwierdzam iż warto jeździć na takie spotkania, dowiadywać się nowych rzeczych, do czego wszystkich gorąco zachęcam :)

Brak odpowiedzi do“ITAD – Sosnowiec 2007-11-22”

Trackbacks/Pingbacks

  1. Kamil Karczmarczyk » IT Academic Day - [...] się tutaj rozpisywał, szczegółową relację z konferencji opublikował na swoim blogu, kolega Tomek Wiśniewski - polecam [...]

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>