No właśnie, Microsoft Technology Summit 2010 przeszedł już do historii, ale tym razem był to dla mnie zupełnie inny MTS niż poprzednie. Dlaczego? Podobnie jak Mariusz brałem w nim udział z zupełnie innej strony niż do tej pory. W poprzednich latach (2009, 2008) byłem sobie uczestnikiem konferencji, który chodził sobie i grzecznie słuchał sesji. Tym razem pełniłem dwie role: eksperta w strefie Ask The Expert (sekcja: Programowanie .NET 4.0 & Visual Studio 2010) oraz prelegenta w drugim dniu konferencji. Zacznijmy zatem od pierwszego dnia konferencji.
Dzień 1
Wyjazd na MTS zaczął się już dla mnie w poniedziałek wieczorem, dzięki czemu mogłem w Warszawie spokojnie się wyspać i być pełen sił na nadchodzące dwa dni. Do Pałacu Kultury, gdzie odbywała się konferencja dotarłem we wtorek zaraz po godzinie 8 rano. Wejście, rejestracja, odbiór koszulki dla prelegenta i eksperta i czas zacząć “show”. Lekki rekonesans co na miejscu konferencji i zaraz w chillout strefie spotkałem kolegów z pracy, którzy jechali w nocy samochodem ze Śląska, więc lekko odsypiali jeszcze podróż.
Przyszedł czas na rozstawienie się na swoim stoisku w strefie ATE i bardzo szybko pojawiły się pierwsze osoby z pytaniami. A jakie pytania przodowały? Bezapelacyjnie wygrał WCF. Myślę, że tak około 40% pytań było z tej właśnie technologii. Co nie dziwi, bo termin “Services Powering Experience”, o którym mówiłem następnego dnia podczas swojej sesji to potwierdza – oprogramowanie w ciągu najbliższych kilku lat będzie wszem i wobec napędzane różnymi rodzajami serwisów. Było też sporo pytań związanych z samym Visual Studio 2010, a najczęściej pojawiało się pytanie: “jak zwinąć wszystkie projekty, katalogi w Solution Explorerze. Tutaj lekko się zdziwiłem, że pytający nie znają szeroko reklamowanego narzędzia Productivity Power Tools, które można pobrać ze strony Visual Studio Gallery lub z Extension Managera dostępnego bezpośrednio w VS2010.
Dzięki temu dodatkowi pojawia się nowe okno: Solution Navigator, w którym znajduje się przycisk Collapse All.
Niestety nie jest to rozwiązanie idealne, ponieważ to zwiniecie odbywa się tylko w oknie Solution Navigatora, ale lepsze to niż nic, szczególnie że funkcjonalności z PPT mają bardzo dużą szansę pojawić się w Service Packu do VS2010 lub w następnej wersji tego IDE.
Ludzie przychodzili cały dzień, pytania były zróżnicowane i nad wieloma trzeba było się głęboko zastanowić, aby móc zaproponować sensowne rozwiązanie.
Podczas przerwy obiadowej odbył się półfinał tegorocznego konkursu Speaker Idol. Wystartowało 5 osób, z czego dwie startowały rok temu razem ze mną. A kto wygrał całość – to już za chwile w opisie dnia drugiego.
Dzień 1 zakończył się nieoficjalną imprezą Społeczności Microsoft, którą zorganizował Michał Bojko, znany na pewno wielu osobom z WSS-a. Było bardzo ciekawie, super okazja żeby spotkać dawno niewidziane osoby oraz podyskutować na różne tematy. Aczkolwiek można się domyślić o czym dyskutowała banda zapaleńców komputerowych
Dzień 2
W drugi dzień zawitałem do “Pekinu” zaraz przed godziną 8. Ten dzień stał pod znakiem mojej sesji, która miała odbyć się o godzinie 10:40. Przed sesją poszedłem jeszcze na krótki dyżur do strefy ATE, pojawiło się kilka osób, więc cieszę się, że mogłem im pomóc jeszcze przed swoja sesją. W międzyczasie robiłem ostatnie przygotowania do swojej sesji, a mianowicie deploy do Windows Azure, który chciałem mieć gotowy na wszelki wypadek problemów z internetem podczas swojej sesji. O 10:40 zamknęły się drwi do sali gdzie prowadziłem sesję i nastała godzina 0! Sama sesja z mojego punktu widzenia poszła dość sprawnie. Sala prawie pełna, od samego początku spały tylko 2-3 osoby więc wynik nie najgorszy
Slajdy działały, wszystkie dema mi wyszły, więc pozytywnie. Mam nadzieję, że wypowiedzą się osoby, które mnie słuchały, a dostałem już nawet słowa uznania i rady na przyszłość (dzięki Adrian
). W związku z tym proszę wszystkich, którzy byli na mojej sesji aby ją ocenili na stronie konferencji. Jest to bardzo ważna informacja zwrotna zarówno dla mnie jak i samego Microsoftu, jak przygotować konferencje w następnych latach!
Po sesji dosłownie biegiem przemieściłem się do strefy cateringowej gdzie odbywał się konkurs Speaker Idola, a jako że byłem jednym z członków jury to wypadało tam być
Finał był zdecydowanie lepszy niż półfinał. Widać, że uczestnicy odrobili zadanie domowe i posłuchali naszych uwag, a dodatkowo “pierwsze koty za płoty” i byli także bardziej wyluzowani.
Wszyscy uczestnicy zdobyli bardzo wysokie noty, a pierwsze 3 miejsca to była walka dosłownie na punkty! W związku z tym, trzecie miejsce zajął Kuba Plusczok, czyli kolega ze Śląskiej Grupy MS. Drugie miejsce zajęła Asia Subik – bardzo dobrze, więcej pań jest potrzebny w IT. No i zwycięzca tegorocznego konkursu… Maciek Grabek. Serdeczne gratulacje Maćku, naprawdę dałeś radę i czekamy na Twoją sesję na następnym MTS-ie!
Po konkursie jeszcze mały dyżur w strefie ATE no i powrót do domu. Dwa dni bardzo szybko, ale za to produktywnie minęły.
Podsumowanie
Microsoft Technology Summit 2010 oceniam na 4/5. Parę rzeczy można było poprawić, ale nic nigdy nie jest idealne. Wiem, że od strony uczestników było parę zgrzytów, ale nie będę się tutaj o nich wypowiadał, bo nie przeżyłem tego na własnej skórze, ale zachęcam do zostawiania komentarzy i do zobaczenia na następnym MTS-ie!
P.S.
Moje zdjęcie z Danielem w strefie ATE zostało wykonane prototypem telefonu z systemem Windows Phone 7, których były dwa egzemplarze na konferencji i uczestnicy mogli zobaczyć na żywo w akcji ten system operacyjny.
2 odpowiedzi do“MTS 2010 – tym razem było inaczej”
Trackbacks/Pingbacks
- Tweets that mention MTS 2010 - tym razem było inaczej | Tomasz Wiśniewski -- Topsy.com - [...] This post was mentioned on Twitter by Tomasz Wisniewski and Tomasz Wisniewski, ŚRGM. ŚRGM said: RT @wisniewskit: MTS 2010 ...
- MTS 2010: Dzień drugi - ewangelista.IT - Site Home - TechNet Blogs - [...] Tomek Wiśniewski [...]
- Fotorelacja z Microsoft Technology Summit 2010 | Kamil Frankowicz - [...] Tomek Wiśniewski [...]






Trochę szkoda że nie było mnie na MTS – w szczególności, żałuję, że nie mogłem zobaczyć Cię w akcji
p.s: zdjęcie z hd7 kiepskie, no ale HTC pomimo, że robi bardzo dobre telefony, to akurat aparaty są średnie – wg mnie, lesze robi np samsung w swoich smartfonach
Kiepska jakosc zdjecia wynika z kiepskiego fotografa, ktory akurat trzymal ten telefon
mam inne zdjecia z tego telefonu i sa bardzo dobre jak na telefon, ale nie nadaja sie na publikacje na blogu