content top

No i stało się…

… dzisiejszego dnia, około godziny 11 zdałem swój pierwszy egzamin Microsoftu :) konkretniej 70-270 (no a ściślej to 72-270 bo mam zniżkę studencką ;) ) czyli z Windowsa XP. Egzamin może nie z najnowszej technologii, ale to specjalnie gdyż mam jasno określony plan jakie egzaminy i ścieżki zamierzam zrobić i chciałem zacząć od tego. Było to drugie podejścię, gdyż w pierwszym zabrakło mi 33 pkt. Wypłynęła też niemiłą sytuacja z nieuznaniem Second Shota przez ośrodek, ale puszczam to w niepamięć bo dziś już zdałem z bardzo ładnym wynikiem :)
Teraz chwila przerwy w nauce do egzaminów MS bo trzeba nadgonić robotę na studiach, ale później powrót do walki o kolejne certyfikaty :)

Czytaj dalej

Mój pierwszy raz – LiveMeeting

W nocy ze środy na czwartek 6.12.2007 uczestniczyłem w swoim pierwszym w życiu LiveMeeting’u Microsoftowym. Dla tych, którzy nie wiedzą co to jest śpieszę tłumaczyć. W najprostszym ujęciu jest to prezentacja audio-tekstowa, prowadzona na żywo poprzez internet. Wyświetlane są slajdy, coś jak PowerPoint, do których jest prowadzony na żywo komentarz, czyli taka prezentacja, na której każdy praktycznie raz w życiu gdzieś był. Zaletą LM są najświeższe tematy w branży IT wykorzystującej technologie firmy z Redmond, oraz możliwość interakcji na żywo z pracownikami tejże firmy. Nie muszę chyba dodawać, że całość prowadzona jest w języku angielskim ;)

Tematem tego spotkania było: “Transition to Windows Server 2008 Certifications”. Na początku miałem małe problemy techniczne – nie działał mi moduł odtwarzający dźwiek, więc jedynie mogłem ogladać slajdy, ale bez komentarza, co raczej miało średnio sens. Na szczęście jest możliwość “wdzwonienia” sie na taka konferencje poprzez darmowy numer w USA, co też dokonałem przy użyciu Skyp’a. Straciłem może jakieś 10 minut prezentacji (z 60), ale od tej pory mogłem już w pełni uczestniczyć w spotkaniu. Całość była prowadzona przez kilku prelegentów, którzy w czasie całości trwania eventu zmieniali się czy też uzupełniali swoje wypowiedzi. Ciekawą rzeczą były quizy w trakci spotkania dotyczące tego, co powiedział wczesniej prowadzący. Taka mała rozrywka a cieszy :)

Jeśli chodzi o kwestie merytoryczne to mogliśmy sie dowiedzieć o zmianach, jakie nastąpią
w przyszłej generacji certyfikatów. Są to takie zmiany jak choćby zmiana nazwy tytułu, jaki się zdobywa po zdaniu danego certyfikatu, co okazało się wymuszone kwestiami prawnymi w różnych krajach, które pewne sformułowania mają zarezerwowane prawnie, a że certyfikat jest międzynarodowy to musi być wszędzie jednolite nazewnictwo. Kolejna istotną rzeczą było wyraźnie widoczne podniesienie poziomu trudności certyfikatów. Myślę osobiście, że jest to podyktowane chęcią walki z tak zwanymi “braindumperami”, którzy ściągają gotowce odpowiedzi na taki egzamin, uczą się ich na pamięć i później zdobywają 1000 na 1000 możliwych punktów, co oczywiście obniża wiarygodność takich certyfikatów. Teraz będzie więcej scenariuszy live, w których będzie trzeba wykonać konkretne zadanie. Myślę, że to dobry pomysł, bo certyfikaty powinny zdawać osoby naprawdę znające daną technologię.
Ostatnią rzeczą, która mnie najbardziej zainteresowała, była odpowiedź na moje pytanie w kwestii tego, czy warto obecnie zaczynać ścieżkę certyfikacyjną dla Windows Servera 2003 czy lepiej poczekać na sfinalizowanie formy certyfikatów z WS2008. Odpowiedź brzmi: tak, warto rozpoczynać ścieżkę certyfikująca dla WS2003, gdyż ta technologia jest obecna w wielu miejscach i na pewno specjaliści ją znający będą jeszcze długo poszukiwani na rynku pracy.

Podsumowując, uważam, że warto było poczekać do 2. w nocy i wysłuchać nowych
informacji, porad oraz opinii osób odpowiedzialnych za program certyfikujący Microsoftu. Czekam na kolejne interesujące LiceMeetingi oraz zachęcam do przyłączenia się do nich :)

Czytaj dalej
Strona 2 z 212
content top