Tomasz Wiśniewski
Cybernetyczny sad
Cybernetyczny sad
lut 1
Dziś miała miejsce długo i szeroko zapowiadana sesja Pauli Januszkiewicz, na portalu VirtualStudy.pl w temacie “Techniki hakerskie użyteczne dla administratora IT”. Sesja o tyle ważna, że była to sesja, która była przedstawiana na konferencji TechEd w Berlinie w 2009 roku. Nie będę się specjalnie rozpisywał na temat contentu jaki Paula przedstawiła, bo sesja będzie dostępna do ściągnięcia i samemu będzie można to ocenić, ale ważniejsze było to jaki poziom Paula sobą pokazała i jak ponownie pokazała to, o co “walczy” także poprzez grupę Women in Technology – czyli fakt, że w światku IT dla kobiet TAKŻE jest miejsce
Może się wydawać, że żyjąc w czasach, w których żyjemy takie równouprawnienie nie powinno być problemem, a jednak. W różnych miejscach gdzie była reklamowana ta sesja, pojawiały się komentarze, że “o fajna laska” (lub inne, mniej nadające się na tego bloga słowa) (samej opinii, że atrakcyjna kobieta oczywiście nie zaprzeczam
), ale chodzi o fakt nierównego traktowania przez płeć zdecydowanie brzydszą kobiet w IT, które NAPRAWDĘ wymiatają w tym co robią i myślę, że to Paula właśnie dziś pokazała – że wymiata, dlatego jeszcze raz wielkie gratulacje dla Ciebie Paula
a także dla całej ekipy VirtualStudy bo dziś padł rekord obecności na pojedynczej sesji – ponad 500 osób!
lut 1
Już jakiś czas temu powstał portal ITBlogs.pl, która ma agregować blogi ludzi związanych z IT, ale jednak bardziej w kwestiach administracyjnych niż developerskich. Później, na naszej scenie zagościł dotnetomaniak.pl, czyli nasz rodzimy odpowiednik DotNetKick, która w prostej linii czerpie z sukcesu serwisu Digg. Jednak wczoraj Gutek zaskoczył nas chyba wszystkich uruchomieniem prostego serwisu .NET Blogs PL.
Czy taki kolejny serwis jest nam potrzeby? Czym różni się od dotnetomaniaka?
Odpowiedź na pierwsze pytanie brzmi TAK! Jak najbardziej. Kuba – świetny pomysł i dodam także – bardzo zgrabne wykonanie. Czy zatem się różni? W dotnetomaniaku to użytkownicy zgłaszają propozycje wpisów na blogach, które później mogą być promowane lub nie przez społeczność. Problem jednak w tym jest taki, że w porównaniu do portalu DotNetKicks (już nie wspominając o Digg-u) na naszym rynku jest dość skromny. Patrząc na ilość developerów .NET jaką nasz kraj posiada, to udziela się na blogach naprawdę nieliczna grupa. Zatem Gutek stworzył stronę, gdzie sam podał blogi, które uważa za najbardziej godne polecenie, a strona sama agreguje najnowsze posty z tych stron! Cieszy mnie to tym bardziej, że i mój blog się tam znalazł
Dlatego teraz jeśli szybkim rzutem oka chcesz zobaczyć co się dzieje w światku .NET w naszym kraju wejdź na dotnetblogs.pl i czerp ile się da
sty 21
Dzisiejszy dzień ma coś w powietrzu bo jest nastawiony na marudzenie. Ale to co zaraz napisze nie uważam za marudzenie, a za wyraz niezadowolenia z zaistniałej sytuacji. Aby nie przedłużać przejdźmy do konkretów.
Jak większość osób obracających się w IT, a już szczególnie w działce MS wie, że w na naszym rodzimym rynku istnieją dwa główne portale społecznościowe: WSS oraz CG. Do obu z nich można nawet znaleźć link po prawej stronie tego wpisu. Pierwszy z nich jest skierowany do tak zwanych profesjonalistów IT, czyli generalnie informatyków, administratorów różnego rodzaju systemów. Drugi natomiast jest przeznaczony dla programistów, chociaż ja wolę określenie developerów i to nie dlatego, że bardziej “szpanersko” brzmi, ale z innego wydźwięku tego słowa, a moim zdaniem “programista” nie do końca oddaje angielskie znaczenie “software developer”, ale to temat na inny wpis
Taki podział jak jest dość naturalny i wynika z podziału zadań jakie te obie grupy “zawodowe” mają w pracy. Cudzysłów jest nieprzypadkowy, gdyż w Polsce nie ma zawodu “programista” czy “administrator”. Jest informatyk jako jeden wielki worek na wszystko co związane z IT, ale to też temat na inny wpis.
Łamanie tego podziału jest generalnie dość szkodliwe. ZNAKOMITYM przykładem tego był sławetny projekt “ITCore” – tak, nie boję się użyć tego słowa, chociaż w światku MS jest ono zabronione
. Sam brałem aktywny udział w powstawaniu tego portalu i wiem jak było, a jak się skończyło to wiedzą chyba wszyscy, i gdzie człowiek się nie obróci jakieś echo tego wydarzenia jest.
Dlaczego o tym wspominam? Dziś w nocy z środy na czwartek miała miejsce aktualizacja właśnie portali WSS oraz CG. Taka zbieżność i taka długa przerwa w działaniu obu portali nie mogła być przypadkowa. I tak proszę Państwa, oba portale przeżyły “odświeżenie”, przy czym dla CodeGuru było to znacznie większe odświeżenie. CG to obecnie WSS w niebieskiej szacie graficznej. Jednak to, samo w sobie nie byłoby czymś złym. Problem większy pojawia się jednak w łączeniu profili oraz ich profilowaniu.
Powstała nowa funkcjonalność, która umożliwia połączenie swoich kont na WSS i CG. Nie dziwi to, gdyż oba portale są hostowane przez tą sama platformę i ta samą firmę. Największym jednak problemem jest fakt, iż w profilu użytkownika są do wyboru 3 profile zawodowe: IT, DEV, Student. Załóżmy sytuację, że na profilu WSS zostawimy zaznaczoną tylko opcję DEV. Co się wtedy wstanie? A stanie się to, że np. na stronie z aktualnościami będą nam się pojawiały newsy z CodeGuru? Co? Po co? Dlaczego? Zadaje sobie pytanie, kto mógł wpaść na ten pomysł? Czemu? Czy przeprawa przez ITCORE naprawdę ludzi w MS NIC nie nauczyła? Czy teraz możemy mówić o “ITCore – Light”? (pozdrowienia dla anonimowego na jego prośbe, autora tego określenia
)
Chcę pominąć wiele niedziałających aspektów w obu portalach, jednak CG doskwiera DUŻO bardziej i to w takim stopniu, że niektóre przeglądarki się po prostu wywalają!
Czy w kraju, gdzie tak zwane “user groups” są naprawdę liczne, gdzie jest taka grupa jak PLSSUG, która liczy sobie kilkaset członków, mamy specjalistów najwyższej światowej klasy, MVP, itd., MS nie potrafi stworzyć DWÓCH dobrze działających portali? Czy naprawdę brak wymiernych bezpośrednio korzyści finansowych z takich portali jest powodem, aby na naszym rynku nie można było stworzyć czegoś naprawdę dobrego? Na szczęście ludzie, którzy zajmują się treścią tych portali, szczególnie na WSS, robią ZNAKOMITĄ robotę i WIELKIE dzięki wam za to, bo gdyby nie WY to te portale by już dawno upadły.
Marzy mi się, że kiedyś wpisując adres wss.pl czy codeguru.pl w przeglądarce, zobaczę portal, który poza zawartością tworzona bez interesownie przez grono ludzi, będzie miał też godną temu oprawę, bo chociażby właśnie z szacunku dla osób, które tworzą “content” tych portali MS powinien zapewnić nim przemyślaną i SPRAWNIE funkcjonującą platformę!
paź 24
Mam przyjemność testować platformę Azure od jej najwcześniejszych wydań, dostępnych “w miarę” publicznie. Od jakiegoś czasu jedną z najciekawszych nowości jest SQL Azure, czyli upraszczając, zwykła baza relacyjna MS-SQL jaką znamy z naszych własnych komputerów czy też serwerów. Jedną z ciekawszych opcji jakie oferuje SQL Azure jest możliwość podpięcia się do bazy z poziomu SQL Server Management Studio. Zapraszam zatem do przeczytania dalszej części tego krótkiego tutoriala
paź 9
Dziś udało się zdać kolejny egzamin. Tym razem wszedłem w świat programistyczny, a egzaminem był 70-536 czyli TS: Microsoft .NET Framework – Application Development Foundation. Pytania bardzo zróżnicowane, od zupełnie prostych, gdzie przy odpowiedzi ŻADEN programista nie powinien się nawet chwili zastanawiać, do bardzo szczegółowych, gdzie trzeba było zwracać uwagę na każdy detal w kodzie. Wiele osób lekceważąco podchodzi do tego egzaminu co jest wielkim błędem. Egzamin ten jest podstawą do prawie wszystkich późniejszych egzaminów ze ścieżki programistycznej, więc materiał trzeba mieć dobrze opanowany i zrozumiany!
paź 1
MTS, MTS i po MTS-ie. A trzeba przyznać, że szkoda iż w tym roku tak szybko to zleciało. Zleciało tak szybko z wielu powodów. Pierwszy z nich to taki, że było dużo lepiej niż rok temu. A do zapoznania się z cała moją relacją zapraszam do kliknięcia w link poniżej
wrz 20
Jakiś czas temu pisałem na temat tego konkursu. Sam zgłosiłem swoją pracę i dostałem się do półfinału!
Zatem jeśli ktoś będzie na konferencji, to półfinał SI odbędzie się pierwszego dnia konferencji MTS w czasie Lunchu miedzy 12.25 a 13.40. W tym roku obsada jest bardzo dobra więc sesje na pewno będą ciekawe. ZAPRASZAM!
wrz 11
Dnia wczorajszego, czyli 10-go września odbyło się pierwsze w powakacyjnym sezonie spotkanie naszych grup. Jak zwykle było bardzo fajnie a to za sprawą kilku rzeczy. Zacznijmy jednak od standardowych rzeczy
Pierwszą sesję tego dnia prowadził Marcin Szeliga na temat “DMX i Eksploracja danych”. O Marcinie pisałem już nie raz, że jego sesje są świetne, więc nie będę kolejny raz pisał tego samego
Część rzeczy tylko z sesji Marcina powtórzyło się z sesją jaką miał Grzegorz Stolecki na jednym z naszych spotkań na temat Data Miningu. Jednak Grzegorz skupił się bardziej od strony przeciętnego użytkownika, który będzie korzystał z dodatku Data Minignowego do Excela, a Marcin skupił się jednak na pokazaniu języka DMX i tworzeniu, trenowaniu i odpytywaniu modeli tym sposobem.
Drugą częścią naszego spotkania był lokalny konkurs Speaker Idol. Była to świetna okazja do potrenowania swoich prezentacji dla Jakuba Plusczoka i dla mnie, gdyż nasze prezentacje zgłosiliśmy do konkursu SI na konferencji MTS 2009. Nasze prezentacje oceniała komisja w składzie: Grzegorz Stolecki, Marcin Szeliga oraz Damian Widera, czyli starzy wyjadacze, który niejedną prezentacje widzieli i sami poprowadzili, dlatego wybór akurat ich do tej roli był oczywisty.
Pierwszą prezentację miał Kamil Karczmarczyk na temat “Sysinternals – małe a cieszy”, czyli jak można się domyślić, opowiadał o pakiecie programów Sysinternals. Sesja ciekawa dla wielu osób gdyż nie znają tych narzędzi, a jest to świetny zbiór małych programów o wielkich możliwościach. Największą jednak atrakcją prezentacji Kamila (trochę nie zamierzona
) był BSOD na Windows 7 podczas odpalania jednej z aplikacji – nie można wymarzyć sobie lepszego zakończenia na konkursie SI!
Następną sesję do konkursu zgłosił Jakub Pluszczok na temat “Live Mesh – życie w chmurach”. Muszę przyznać, że żałuję iż sam nie wpadłem na ten temat bo jest świetny do pokazywania i tłumaczenie. Jedno mnie natomiast zaskoczyło, że gdy Kuba zapytał kto zna tą aplikację na sali zgłosiły się może ze dwie, trzy osoby. Dziwne, bo aplikacja Live Mesh jest świetnym rozwiązaniem do synchronizacji, backupu danych oraz śledzenia osób jak to Kuba zaprezentował
Trzecia sesja konkursu należała do Wojtka Poniatowskiego i “Telerik – Quick tour” czyli opis rozwiązań jakie prezentuje firma Telerik. Sesja fajna, bardzo się ciesze, że Wojtek się zdecydował i czekam na jego sesję w całości, gdy na spotkaniu zaprezentuje jak z tych, niewątpliwie świetnych narzędzi korzystać. A zakończenie jego prezentacji w PowerPoincie – celne jak strzał snajpera
Przedostatnia sesja tego wieczoru należała do Jacka Pytowskiego (naszego nadwornego fotografa, któremu dzięki za udostępnienie tych zdjęć, które zawsze oglądacie w opisach spotkań), który mówił o “LinqToSQL … kiedy nie wszystko idzie zgodnie z planem”. Jacek bardzo dobrze podszedł do tematu gdyż sam przeżył tą katorgę z wyżej wymienioną technologią i pokazał, że jednak nie wszystko jest tak cacy jak opisuje się w internecie i przeróżnych artykułach. Oczywiście nie twierdzę, że technologia jest zła, bo napisałem nawet o niej pracę magisterską, ale jednak czasami trzeba podejść bardziej realistycznie do życia niż jest to przedstawiane w materiałach reklamowych i Jacek świetnie to pokazał!
Ostatnia sesja tego wieczoru należała natomiast do mnie
Moim tematem był “Ekran startowy Visual Studio 2010″. W pierwszej chwili wiele osób na pewno zastanawiało się o czym ja będę mówił, co to ma niby być, ale jak później pokazałem, ekran ten posiada wiele możliwości rozbudowy o czym zamierzam szerzej napisać na blogu w najbliższym czasie
Komisja po każdym wystąpieniu przedstawiała swoje uwagi, +/-. Trzeba przyznać, że wszystkich lekko zszokowali, może nie tyle ostrością co precyzyjnością i wyśrubowaniem uwag. Czuliśmy się chyba wszyscy jak podczas jakiegoś konkursu w programie telewizyjnym. Trzeba jednak przyznać, że konstruktywna krytyka, a tylko taką komisja prezentowała, jest zawsze mile widziana, a na dodatek od osób z takim doświadczeniem tym bardziej.
Jeśli chodzi o zwycięzcę konkursu… no cóż… padło na mnie
Była także nagroda publiczności, która ex aequo została przyznana Jackowi i mnie. Jeszcze raz dzięki wszystkim za super zabawę i mam nadzieję, że wkrótce znowu taki konkurs zorganizujemy.
Natomiast po spotkaniu wybraliśmy się wspólnie do knajpy, gdzie była okazja lepiej się zintegrować, pograć w kręgle i porozmawiać na różne ciekawe tematy – też mam nadzieję, że takie wspólne wyjścia po spotkaniach staną się standardem
wrz 7
Od dłuższego czasu mam okazję bawić się nową platformą firmy Microsoft, jaką jest Azure. Do tej pory jednak Microsoft dawał dostęp do niej tylko wybranym osobom. Teraz możliwość zabawy z wersją CTP została bardziej “upubliczniona”
. Wystarczy zalogować się na swoje konto (lub je założyć jeśli się go nie posiada) na witrynie Connect.
W katalogu połączeń złożyć wniosek do Azure Services Invitations.
Po zatwierdzeniu uczestnictwa w programie, wchodząc na jego stronę, należy kliknąć opcje “Klucze produktów” oraz “Zażądaj nowego klucza produktu” i w końcu “Pobierz klucz”.
Po otrzymaniu klucza można przejść na witrynę windows.azure.com i w zakładce “Account” kliknąć opcję “Manage My Tokens”.
Następnie wprowadzić kod, kliknąć przycisk “Claim Token” i cieszyć się dobrodziejstwami jakie niesie za sobą platforma Azure
sie 26
Nie pisałem chyba o tym na blogu (a może, ale już nie pamiętam
), ale brałem udział w zamkniętych testach lokalizacyjnych systemu Windows 7. Lokalizacja dotyczyła oczywiście naszej rodzimej wersji. Na czym polegają te testy? Na testowaniu
a poważniej to wybrana grupa osób zostaje zaproszona do zamkniętej bety. Całość prowadzona jest za pomocą witryny Connect. Znajdują się tam grupy dyskusyjne, repozytoria plików, dostęp do zamkniętych livemeetingów i dużo innych rzeczy. Dodatkowo przez narzędzie “feedbackowe” w Windows 7 zgłasza się błędy znalezione w systemie. Te błędy są rejestrowane na witrynie Connect, gdzie później są oceniane przez pracowników Microsoft, którzy albo odrzucają dany błąd, albo przekazują developerom do poprawki. Po zakończeniu takich testów błędy są podsumowywane i są odpowiednio punktowane w zależności od ich “ciężaru”, że tak się wyrażę.
Tak jakoś wyszło, że trochę tych błędów zgłosiłem i okazało się, że byłem w pierwszej trójce najlepszych testerów w Polsce, czemu Microsoft dał wyraz poprzez skromny dyplom uznaniowy:
oraz miła niespodziankę w postaci myszki SideWinder X8
Bardzo przyjemna niespodzianka. Branie udziału w samych testach jest bardzo fajne i nie liczy się tak naprawdę, że coś można później dostać, ale to że ma się styczność z danym produktem od samego początku oraz, co chyba nawet ważniejsze, ma się realny wpływ na to jak dany produkt (w tym wypadku lokalizacja produktu), będzie wyglądała w przyszłości. Oczywiście niesie to za sobą pewne niebezpieczeństwa, później można czuć się współodpowiedzialnym za pewne niedoróbki
ale nie przeraża mnie to i czekam do kolejnej bety